Zagłębie się trochę zacięło. Ale tym razem „pomógł” sędzia. Zabrał gola!

Autor wpisu: 21 sierpnia 2016 17:59

Zagłębie Lubin zremisowało trzeci raz z rzędu. Tym razem u siebie z Górnikiem Łęczna 0:0. Gościom ewidentnie pomógł jednak sędzia. Trzeba to sobie powiedzieć wprost – pan Krzysztof Jakubik zabrał lubinianom prawidłowo zdobytego gola!

Lubinianie po odpadnięciu z Ligi Europy w Lotto Ekstraklasie wpadli w korkociąg remisów. Z Pogonią Szczecin 1:1, z Piastem 0:0, teraz z Łęczną też 0:0. Trener Piotr Stokowiec już po meczu z Pogonią ostrzegał, że nie ma siły, by jego zespół nie zaliczył lekkiego kryzysu, bo piłkarze zapłacili dużą cenę za intensywność grania co trzy dni.
Z Łęczną Zagłębie wyglądało już lepiej niż w poprzednich dwóch spotkaniach. Zdominowało przeciwnika nastawionego głównie na defensywę. Lubinianie stworzyli sobie mnóstwo okazji, których jednak nie potrafili wykorzystać – głównie na skutek postawy fenomenalnie chwilami broniącego Sergiusza Prusaka.
Ale tak czy owak Zagłębie powinno ten mecz wygrać. Gospodarze strzelili w 34. minucie jak najbardziej prawidłowego gola, ale sędzia go nie uznał dopatrując się spalonego (ilustracja powyżej)! Z prawej strony piłkę wrzucał Jakub Tosik, tę w stronę bramki posłał Arkadiusz Woźniak, a na samej linii dobijał jeszcze Michał Papadopulos – gdy w dynamicznej akcji wydawało się, że futbolówki może jeszcze sięgnąć Prusak. W przypadku Woźniaka w ogóle o spalonym być nie mogło mowy, prawdopodobnie sędzia boczny zasugerował się dobitką Papadopulosa, tyle że ten w momencie strzału Woźniaka też absolutnie na pozycji spalonej nie był. Linię spalonego wyznaczał sunący po ziemi (gdy próbował zablokować Tosika) Szymon Drewniak, a w linii z Papadopulosem jeszcze na dodatek był Maciej Szmatiuk.
Zagłebie gubi punkty, a Łęczna wyrasta na pogromcę faworytów. Tydzień temu wygrała z Legią, teraz zremisowała z Zagłębiem. Ma 4 punkty zdobyte w dwóch meczach, w których nawet jeden zdawał się do zdobycia niemożliwy.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli