Z Prijoviciem nie jest źle, na Ajax zdąży. Chyba że odejdzie

Autor wpisu: 23 grudnia 2016 17:41

Aleksandar Prijović, który przed ostatnim meczem Legii z Górnikiem Łęczna, złamał obojczyk, nie straci zbyt dużo czasu w okresie przygotowawczym. Jego występ przeciwko Ajaksowi jest zagrożony bardziej dlatego, że może odejść z Legii.

Serb ze szwajcarskim paszportem urazu nabawił się na jednym z ostatnich treningów. Nie znalazł się w kadrze meczowej na Górnik, a klub – na prośbę zawodnika – nie poinformował z jakiego powodu. Dopiero kilka dni później wyszło na jaw, że Prijović ma pęknięty obojczyk. Wieszczono, że straci zimowy okres przygotowawczy. Ale to ekstremalnie pesymistyczny scenariusz, bo realne prognozy są takie, że jeśli zacznie treningi nieco później, niż reszta drużyny, to najwyżej tylko z tygodniowym poślizgiem. A najprawdopodobniej zacznie razem z drużyną, tylko będzie ćwiczył indywidualnie.

– Nie traktujemy tego jako wielki kłopot. Przez jakiś zawodnik czas nie będzie mógł wejść na treningach w kontakt, ale jeśli ma się zdrowe nogi to, przy obecnych możliwościach medycyny, można wykonywać niemal wszystkie inne ćwiczenia – mówi Bogusław Leśnodorski, prezes Legii.

Bogusław Leśnodorski o Legii szczęśliwych ludzi

Mistrzowie Polski wznawiają treningi 9 stycznia, dzień później wylatują na pierwsze zgrupowanie do Alicante. 11 lutego grają pierwszy w 2017 roku mecz ligowy (z Arką), trzy dni później z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Do tego czasu po kontuzji Prijovicia nie powinno być śladu. Piłkarz po urazie nie musi nawet nosić usztywnienia, nie była potrzebna operacja, która wymagana jest przy złamaniach z przesunięciem i często też ukruszeniem kości. A to oznacza, że kość powinna się całkowicie zrosnąć w cztery do sześciu tygodni.

Większe wątpliwości związane są z tym, że napastnik Legii, jedyny w drużynie po odejściu Nemanji Nikolicia, może nie przygotowywać się z drużyną do rundy wiosennej, bo odejdzie z klubu. Swoimi występami w Lidze Mistrzów wzbudził spore zainteresowanie agentów w Europie, i nie tylko w Europie.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli