Wisła Płock – tylko na fantazji. Inaczej nie potrafią

Autor wpisu: 10 grudnia 2016 21:24

Wisła Płock znów poszalała. Najtrudniej ewidentnie przychodzą jej takie spokojne mecze „na 2:0”. Albo jest „zerko zerko”, albo jak już się coś dzieje – to z grubej rury. Z Ruchem było z grubej rury.

Płocczanie chyba jeszcze nie wyszli z tego amoku, który pozwolił im zremisować z Legią w Warszawie 2:2. Tym razem postęp był w jednej zasadniczej kwestii – nikt (chyba) się z nikim (chyba) nie pokłócił (o tym więcej TUTAJ). De facto w szaleństwie też był postęp, bo o ile szaleństwo w Warszawie, to było jeszcze takie zupełnie zwyczajne szaleństwo w gruncie rzeczy, szaleństwo w Płocku z Ruchem już było nadzwyczajne.

Siedem goli. Od 1:0, przez 2:1, 2:3 aż po 4:3 dla Płocka. Fazy tego meczu totalnie różne. To zdawało się, że wreszcie odżywa Ruch (aż 9 porażek w poprzednich 11 meczach), to zdawało się, że odżywa Wisła (bez zwycięstwa w poprzednich 9 meczach). Generalnie fajnie się to oglądało, trudno powiedzieć czy trenerom, ale garstce widzów (2.914 na wyludnionych trybunach w Płocku) mimo chłodu i wilgoci na pewno.

W szaleństwie zapomniał się Piotr Wlazło. 27-letni radomianin zapomniał, że w ekstraklasie to on bramek nie strzela i rąbnął od razu… trzy! W całej dotychczasowej karierze miał tych bramek osiem – cztery w pierwszej lidze i cztery w drugiej. Żeby było jeszcze bardziej abstrakcyjnie – tego swojego trzeciego gola dającego wygraną 4:3 zdobył lobem z… 52 metrów (podobno tak ustalono). A, no i według statystyków był to pierwszy hat-trick Wisły Płock w ekstraklasie od 2004 roku. „Bramka Piotrka może kandydować do bramki roku, bo takie rzeczy nie dzieją się codziennie” – podsumował Marcin Kaczmarek.

Tak to wyglądało w skrócie:

I jeszcze dokładniej sam lob:

A tu przypominamy podobną bramkę, jedną z najpiękniejszych w wykonaniu polskiego piłkarza w Lidze Mistrzów:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Ruch Chorzów | Wisła Płock

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli