Wielka reforma ekstraklasy? To już przesądzone, pierwsza liga się ucieszy

Autor wpisu: 28 października 2017 18:27

Jakiś miesiąc temu nowy przewodniczący Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA. Karol Klimczak ogłosił koniec ESA 37 i zarazem początek dyskusji o nowym kształcie rozgrywek. Zdaje się, że dyskusja w zasadzie już zamknięta zanim się rozkręciła. Według propozycji Zbigniewa Bońka nowa ekstraklasa ma liczyć 18 zespołów.

Pomysł prezesa PZPN nagłośnił Roman Kołtoń publikacją na polsatsport.pl. Ujawnił, że Boniek jest za 18-zespołową ekstraklasą i to jak najszybciej, czyli już od najbliższego sezonu.
Formalnie to niby kłopot, bo zmiany dotyczące zasad spadków i awansów nie powinny z oczywistych względów obejmować trwającego sezonu, poza tym przeforsowanie innej liczby zespołów w najwyższych ligach rozgrywkowych wymaga zmian statutowych, a te może przeprowadzić jedynie zjazd PZPN.
Takowy właśnie się odbył, ale o ewentualnych zmianach w systemie Lotto Ekstraklasy nie padło na nim ani słowo. Co więcej, delegaci nie podjęli jakiejkolwiek dyskusji na jakikolwiek temat, czym zaskoczony był chyba nawet sam prezes. Grono największych decydentów polskiego futbolu zjeżdża się raz, góra dwa razy w roku, a w czwartek w Warszawie wyglądało to tak, jakby polska piłka nie miała żadnych problemów i żadnych tematów do obgadania. Czyli – absurdalnie. Zamiast burzliwej dyskusji o kształcie ligi, szkoleniu, zmianach trenerskich, nieobecności w europejskich pucharach cisza w odpowiedzi na pytanie Bońka czy ktoś się zgłasza do głosu.

Dwa dni po „cichym” zjeździe Roman Kołtoń przybliża pomysł Bońka na nową Lotto Ekstraklasę i trzeba założyć, że ten pomysł wkrótce stanie się obowiązującym. Jakoś bowiem nie widać tych, którzy mogliby być niezadowoleni. Może poza tymi największymi, na przykład Legią Warszawa, bo z jej perspektywy poszerzanie ligi to więcej meczów z tymi mniej atrakcyjnymi rywalami.
Karol Klimczak, prezes Lecha, po przejęciu Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA. zapowiadał dyskusję o nowym kształcie ligi. 16 czy 18 zespołów – w zasadzie do tego ta dyskusja miała się ograniczać. Ale chyba ograniczyła się jeszcze bardziej. Bo tak konkretne postawienie sprawy przez Bońka zyska poparcie zarówno wśród szerokiego grona klubów, które do końca drżą przed spadkiem z Lotto Ekstraklasy, jak i równie szerokiego grona tych, którzy marzą o awansie z pierwszej ligi.

To oczywiste – kluby Nice 1. Ligi będą wielkimi beneficjentami tej sytuacji. W wyłuszczonej na polsatsport.pl koncepcji już w tym sezonie z Lotto Ekstraklasy spadałby tylko jeden zespół (oczywiście ostatni), a przedostatni zagrałby baraże z… czwartą drużyną pierwszej ligi. Trzy czołowe ekipy Nice 1. Ligi awansowałyby zaś z „urzędu”. Zważywszy na to, ile klubów ma wielki apetyt na awans do ekstraklasy, to w zasadzie taka już świąteczna gwiazdka z prezentami.
Zagłębie, Chojniczanka, Stal, Miedź, Podbeskidzie, a może i Chrobry, a może i zważywszy na prezentowany futbol Odra swoje ambicje i nadzieje mają. W takiej sytuacji miałyby jeszcze większe i realne. Ba, mogłyby odżyć nawet oczekiwania takich klubów jak Tychy czy Drutex-Bytovia, mimo że sezon zaczęły słabo.

Oczywiście, poszerzenie ekstraklasy do 18 zespołów to wzniecenie dyskusji o poziomie lig. Przeciwnicy poszerzania Lotto Ekstraklasy powiedzą, że nie mamy nawet 12 na tyle dobrych klubów, by z nich robić silną ligę. Zwolennicy będą argumentować, że to działanie perspektywiczne, bo większa ekstraklasa to większa stabilizacja, a to tylko może służyć szkoleniu i podnoszeniu jakości gry klubów w przyszłości. Dopiero co u nas Jan Urban zauważał, że w Polsce w ogóle jest za mało klubów w najwyższych klasach rozgrywkowych, co powoduje, że jest i mniejszy wybór porządnie wyszkolonych piłkarzy.

Jasne jest, że koniec ESA 37 jest przyklepany, a nowa formuła zostanie wprowadzona zaskakująco szybko.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | I Liga

  • Staszek Anioł

    Zmiana zasad w czasie sezonu to skandal i tyle. Trzeba mówić o tym wprost i bez ogródek. Nawet jeśli idea jest słuszna (a to już inna sprawa).

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli