Wasilewski w Wiśle?! Tak, tak – Marcin

Autor wpisu: 17 listopada 2017 23:22

Mecze piątkowe? Nieistotne… Temperaturę powrotu ekstraklasy po przerwie reprezentacyjnej podniósł ni mniej, ni więcej… Marcin Wasilewski! Tak, ten Marcin Wasilewski. 60-krotny reprezentant Polski, mistrz Anglii.

Miała być tajemnica do soboty i długo była. Ale mleko się rozlało podczas meczu Wisła Kraków – Pogoń Szczecin (1:0). Za wiele postaci przy Reymonta, za wiele rozmów, za wiele ludzi wiedzących.

Reporterka Canal+ Paulina Czarnota-Bojarska po meczu wprost zapytała trenera Kiko Ramireza o parę stoperów Arkadiusz Głowacki (38 lat) plus Marcin Wasilewski (37 lat). – Niech kibice cieszą się z naszej wygranej – trener uciekł w dyplomację.
Ale… temat wywołany, to już poszło! Żelisław Żyżyński chwycił za rękaw goszczącego w studiu Jarosława Fojuta. „O, zdecydował się” – rzuciłeś. – Coś tam słyszałem, wiadomo że Łukasz Załuska to człowiek z Krakowa i utrzymuje kontakt z chłopakami. A każdy interesuje się losem Marcina – wyjaśnił Fojut w zasadzie nie zostawiając wątpliwości.

Wisła potwierdza i prezentuje – Wasyla, czyli człowieka o wielu twarzach, którego nazwano „Polskim Czołgiem”

No, no, Marcin Wasilewski w Wiśle to bomba. Taka atomowa. Marcin Wasilewski to postać w polskim futbolu wyjątkowa. Jasne, każdy pamięta jego złamaną nogę, bo to obrazki nie do zapomnienia. Ale przecież nie o to z piłkarską historią Marcina chodzi.
Chodzi o człowieka mocnego, charakternego, walczaka. Takich kochamy. Jeśli w sobotę potwierdzi się, że Marcin wraca do polskiej ligi, będzie to zdarzenie wyjątkowe.
Ostatni mecz zagrał w niej – w barwach Lecha – w listopadzie 2006 roku. 11 lat temu! Wcześniej grał w Hutniku Kraków, Śląsku Wrocław, Wiśle Płock i Amice. Jeśli oficjalnie potwierdzą się te informacje w sobotę, Marcin na powrót do polskiej ekstraklasy wybrał 11. rocznicę ostatniego meczu w lidze. Potem zdobył cztery tytuły mistrza Belgii i tytuł mistrza Anglii.
Witamy legendę!

Michał Pazdan w Studiu Fortuna przed hitem z Górnikiem: „Michał, ale trochę się pieścisz ze sobą? Noo, trochę się pieszczę”. ZOBACZCIE:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Wisła Kraków

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli