Vuković: Co się stało z hasłem „Na dobre i na złe”? Teraz ludzie cieszą się, że mogliśmy dostać po ryju…

Autor wpisu: 3 października 2017 19:14

Po wydarzeniach na Łazienkowskiej głos, za pośrednictwem portalu legia.net, zabrał Aleksandar Vuković, asystent Romeo Jozaka, a przede wszystkim człowiek, który od lat związany jest z Legią. Szczerze, bez owijania w bawełnę i niezwykle gorzko. Poniżej kilka najciekawszych fragmentów.

„Nie zostałem pobity, nie jestem też w żaden sposób fizycznie poszkodowany. Za to emocjonalnie i psychicznie czuję się mocno sponiewierany. To, co się wydarzyło, jest sprzeczne z moim spojrzeniem i moim prywatnym światem człowieka, trenera i osoby, której Legia nie jest obojętna.”

„Jako kibic wychowany na innych ideałach pytam się, co się stało z obowiązującym kiedyś na stadionach hasłem „Na dobre i na złe”? Drużyna Legii ma teraz kłopoty, nie da się zaprzeczyć. Gra słabo, z różnych powodów. Kiedy jest więc to złe? Właśnie teraz, ci ludzie potrzebują wsparcia. Przecież wszystkich porażek w tym sezonie w pucharach i w lidze nie można podczepić pod brak zaangażowania czy chęci. Jako kibic zastanawiam się czy nasze podejście do piłkarzy zawsze jest obiektywne i sprawiedliwe. Mam wrażenie, że nie. Piłkarz ma lepiej niż kibic, lepiej niż trener czy asystent trenera. Zarabia 10 czy 20 razy więcej niż asystent trenera. Ale czy to jest powód, bym ja teraz ich znienawidził, czuł do nich niechęć? Nie, a czasem mam wrażenie, że jest to powodem ogólnej niechęci do piłkarzy. Ta niechęć jest spychana na bok tylko w przypadku sukcesów. Gdy ich brak włączana jest nieprawdopodobna krytyka, hejt i szydera. To niby ma doprowadzić do tego, że zaraz będzie lepiej, ale nie tędy droga.”

„Chciałbym, aby kibice podeszli do sprawy w ten sposób: – Panowie jest źle, widzimy to, ale jesteśmy z wami”. Czy jest szansa na takie podejście, czy to już się nie wydarzy, a ja po prostu żyję ideałami z poprzedniej epoki?  Jeśli to już nie jest możliwe, to bardzo źle się dzieje. Moim zdaniem hasło „na dobre i na złe” jest esencją kibicowania i podejścia do swojego klubu. […]
I dziś, kiedy ewidentnie nie idzie, mamy taki hejt i falę nienawiści, że to się w głowie nie mieści. Od pierwszej porażki w tym sezonie jest hejt, jest jazda i próba poprawy naszej gry poprzez pretensje. Kiedy ci piłkarze dostaną wsparcie, jeśli nie teraz? Ja jestem w szoku, że nikt nie zauważa, że w ostatnich pięciu latach wygrywaliśmy wszystko, co było do wygrania. A ludzie się cieszą, że mogliśmy dostać po ryju, ludzie uważają, że fajnie będzie jak Pazdan czy Jędrzejczyk dostaną po głowie. A ci ludzie, z pomocą kolegów, których już w klubie nie ma, osiągali największe sukcesy w historii klubu.”

„Ten zespół nie ma lekko, trwa jakaś medialna szopka i nagonka. Co chwilę jest coś, co uderza w drużynę, jak informacja o tym, że piłkarze donosili na Jacka Magierę i doprowadzili do jego zwolnienia. Ludzie na trybunach potem kierują się tym, co czytają, co słyszą i widzą. Nikt się nie zastanawia czy tak faktycznie było, zapadł osąd i klamka zapadła. Ci, którzy się nad tym zastanawiają są albo w mniejszości, albo siedzą cicho. Każdy przegrany mecz to katastrofa. Jest katastrofa, a tydzień później kolejna katastrofa. A przecież po katastrofie już nie ma nic, tylko zgliszcza, więc jakim cudem dochodzi do kolejnych katastrof? Niestety do takiego stanu rzeczy dokładają się też sami piłkarze i nie chodzi mi o to słabą grę i to, że nie idzie. Pomeczowe wypowiedzi piłkarzy pokazują, że oni, podobnie jak inni ludzie, są oderwani od rzeczywistości. Często wypowiedzi naszych zawodników po meczach są absurdalne i sami dolewają nimi oliwy do ognia.”

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    Dzisiaj usłyszałem dwie rozsądne wypowiedzi w sprawie tego wszystkiego co dzieje się wokół Legii.Ta Vukovica i Maćka Szczęsnego w TVN24.Tekst Maćka,że teraz będziemy mieli kibiców wyklętych – to szydera, ale taka jest niestety prawda.Boję się,że zdanie Vukovica,że po katastrofie już nic nie ma tylko zgliszcza, może się niestety sprawdzić.Przykre to jest.Osobiście trzymam za klub kciuki,może kiedyś nadejdzie czas,że na Łazienkowskiej znów zabrzmi- Legia to jest potęga.I będzie to prawda !!!
    Pozdrawiam redakcję,robię sobie dłuższy rozbrat od piłki.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli