Vuković o Wiśle: „Mówiliśmy – niemożliwe, że ich pokonamy”

Autor wpisu: 10 marca 2017 12:15

Nie jesteśmy Caritasem, a czasem zachowujemy się jak jakaś fundacja charytatywna – Aleksandar Vuković mocno o Legii przed „świętą wojną” z Wisłą Kraków.

Już w niedzielę o 18.00 mecz, który pozostaje hitem niezależnie od tego, które miejsca w tabeli zajmują oba zespoły: Legia – Wisła Kraków. „Ze wszystkich wrogów Legii tego lubię najbardziej” – mówi Aleksandar Vuković w wywiadzie udzielonym Izie Koprowiak i Robertowi Błońskiemu z „Przeglądu Sportowego”.

Vuković przyznaje, że Wisła jest w tej chwili mniej więcej w tym miejscu, w którym była Legia, gdy Vuko przychodził do niej w 2001 roku. „Tylko aspirowaliśmy do tytułu, krakowianie byli najmocniejsi. Kiedy przed meczami patrzyliśmy na ich skład, mówiliśmy: – Niemożliwe, że ich pokonamy. A jednak mam z nią korzystny bilans. Potrafiliśmy nawiązać walkę o tytuł, a obecna Wisła ma problemy, by nam zagrozić. Choć nigdy nie wolno jej lekceważyć. Kiedy jesienią graliśmy w Krakowie, była na ostatnim miejscu. Mówiłem – tabela kłamie, a punkt będzie sukcesem. Moje słowa traktowano jak głupoty, a ja się ich nie wstydzę. Wiem, co mówiłem, a dziś walczą o miejsce w ósemce” – zauważa Vuko. I dodaje: „Są tam Głowacki, Brożek, Boguski, Małecki i inni – gdybym był trenerem Wisły, nie bałbym się nikogo w lidze”.

Vuković odniósł się także do niedawnych niespodziewanie nieudanych występów Legii w Lotto Ekstraklasie, szczególnie do meczu z Ruchem Chorzów, w którym jedną z bramek dla chorzowian strzelił Jarosław Niezgoda. Po meczu komentowano, że Legia lepiej by zrobiła ściągając Niezgodę z wypożyczenia do Ruchu, zamiast sprowadzania na Łazienkowską Tomaša Necida.
„Niezgody też nie można się bać, trzeba tylko wyciągać wnioski. Nie jesteśmy Caritasem, a zachowujemy się czasem jak fundacja charytatywna. A przecież i Caritas ma limit miłosierdzia. Wypożyczony piłkarz, któremu Legia płaci część kontraktu, nie powinien grać przeciwko nam. Takie jest moje zdanie, wiem że prezes Leśnodorski ma inne. (…) Uważam, że zawodnicy wypożyczeni z Legii powinni mieć zakaz gry przeciwko nam. No chyba, że ktoś słono zapłaci, jak Legia za wypożyczenie obcokrajowców.”

Tak mocna wypowiedź Aco to ewidentnie pójście pod prąd. Bo środowisko, szczególnie piłkarzy i w dużej mierze także trenerów, raczej jest za tym, by wypożyczeni zawodnicy mogli grać we wszystkich meczach. I raczej oburzenie budzą zapisy uniemożliwiające występy piłkarzy wypożyczonych przeciw „podstawowym” pracodawcom.

I jeszcze a propos ulubionego wroga. Faktycznie – Vuković zawsze wyjątkowo emocjonalnie podchodził do meczów z Wisłą Kraków. I to nie tylko wtedy, gdy grał przeciwko Wiśle w barwach Legii, ale także Korony Kielce. Obrazek z przeszłości: Vuko w barwach Korony „pozdrawia” fanów Wisły… eLką:

 

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli