Vuković: – Niektórzy są podnieceni naszymi problemami, ale potrafiliśmy już wychodzić z takich sytuacji

Autor wpisu: 8 sierpnia 2018 21:06

Aleksandar Vuković wygłosił na konferencji przed meczem z Dudelange płomienny monolog. Widać, że mocno przeżywa to co dzieje się w klubie, a przede wszystkim wokół klubu. Z Vuko zawsze było tak, że co w sercu, to i na języku. Więc oddajmy mu głos:

– To co powiem o drużynie z Luksemburga nie ma znaczenia. Mieszkam w Polsce tak długo, że wiem, że wiecznie jesteśmy rozczarowani poziomem polskiej piłki i uważamy, że jak my jesteśmy beznadziejni, to rywal z Luksemburga jest jeszcze bardziej beznadziejny. Jeśli uważamy, że polska piłka jest beznadziejna, to nie róbmy atmosfery, że coś musimy. Jeśli beznadziejna drużyna przegra, to nie może się skompromitować. Albo jesteśmy kozakami, albo jesteśmy beznadziejni.  Zdecydujmy się na coś. Popatrzcie na Spartaka Trnawa. Gdy ta podobno śmieszna drużyna remisuje z Crveną Zvezdą, to w Belgradzie nikt nie mówi, że trzeba nałożyć zakazy stadionowe. A po naszej porażce ze Spartakiem zrobiono atmosferę, jakbyśmy odpadli z inwalidami.
Nie wiem, na ilu będę konferencjach, więc skorzystam z okazji wypowiedzenia się w kilku kwestiach, bo Twittera już nie mam. Po pierwsze chcę podziękować kibicom, że mimo całej tej nagonki po odpadnięciu ze Spartakiem, dopingowali zespół. Czy będę pierwszym, drugim czy szóstym trenerem, to będę ręczyć za atmosferę. W drużynie nie ma żadnych konfliktów, Radović nie ustawia składu, a Kucharczyk skrytykował siebie. […] Dostałem ostatnio kilka pytań o to, czy Miroslav Radović bije Carlitosa… Poziom insynuacji w ostatnich tygodniach jest dziwny, tworzą się niestworzone historie. Rozumiem, że niektórzy muszą wymyślać pewne rzeczy w swoim smutnym życiu.
– O atmosferze w Legii nie będzie decydował ani kibic i dziennikarz z Białegostoku (tu Piotr Wołosik – red.), ani legenda klubu, który wszystko co osiągnął zawdzięcza klubowi (tu oczywiście Wojciech Kowalczyk – red.). On tylko sieje ferment. Tylko nie każdy jest spokojny jak Dariusz Szpakowski (Kowalczyk nie tak dawno ostro obrażał Szpakowskiego – red.), który wytłumaczy to alkoholizmem. Ale trzeba powiedzieć stop. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to powinien zmienić nawyki albo udać się do ośrodka. Wiem, że niektórzy są podnieceni naszymi problemami, ale potrafiliśmy już wychodzić z takich sytuacji.

Narzekaliście ostatnio na nudne konferencje na Legii?

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli