Vuković: – Jędrzejczyk nie zagra. I najprościej byłoby stwierdzić w tej sytuacji „no comment”

Autor wpisu: 3 sierpnia 2018 19:21

W sobotę Legia podejmie u siebie Lechię Gdańsk. Zespół poprowadzi trener – strażak, czyli Aleksandar Vuković. – Mam wrażenie, że jestem asystentem z osiemnaście lat – powiedział „Vuko” na konferencji. Po raz kolejny w kadrze meczowej zabraknie reprezentanta Polski, Artura Jędrzejczyka. Pytanie czy „Jędza” w ogóle zagra jeszcze w barwach Legii.

W ilu meczach Vuković zasiądzie na ławce jako pierwszy trener, nie wiadomo. W klubie na gwałt szukają nowego szkoleniowca, a w mediach przewijają się kolejne mniej lub bardziej znane nazwiska trenerów z zagranicy. „Aco” nie ma złudzeń co do swojej roli.
– Na polskim rynku są dwie grupy trenerów: tymczasowi, którzy wiedzą że nimi są i tymczasowi, którzy tego nie wiedzą. Ja mam to szczęście, że zdaję sobie sprawę iż jestem w pierwszej grupie… Znam zespół od dawna i to na pewno pomocne. Nie mam problemów, by mieć jasny obraz tego, co się dzieje w drużynie. A zmiany zachodzą tak szybko, że mam wrażenie, że jestem asystentem z osiemnaście lat.
Vuković podkreślił, że choć sam preferuje grę systemem 4-4-2, nie będzie burzyć ustawienia, w jakim Legia grała ostatnio: – W Kielcach i Trnawie mieliśmy sporo dobrych fragmentów.
W Legii nadal nie może grać Niezgoda, któremu przedłuża się rehabilitacja po zabiegu kardiologicznym, zaś kontuzjowanego Remy’ego czeka aż sześć tygodni przerwy. Pod znakiem zapytania stoją także występy poobijanych Hamalainena i Kante.
W kadrze meczowej po raz kolejny zabraknie Artura Jędrzejczyka. Ten, podobnie jak Michał Pazdan, już dawno wrócił do klubu po mundialu, ale w przeciwieństwie do kolegi z reprezentacji nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu.
Prezes Dariusz Mioduski już zimą mówił, że klubu nie stać, by na dłuższą metę utrzymywać tego zawodnika. I ta meta najwyraźniej została przekroczona. Klub chce porozumieć się z obrońcą – próbuje znaleźć mu nowego pracodawcę, tyle że sam piłkarz, któremu lada chwila urodzi się pierwsze dziecko, nie chce się teraz nigdzie przenosić.
Przypomnijmy tylko – Jędrzejczyk ma najwyższy kontrakt w Legii, ok. 800 tysięcy euro rocznie. I umowa obowiązuje do końca 2020 roku…
Co „Vuko” powiedział w tej sprawie?
– Artur nie zagra w meczu z Lechią. I najprościej byłoby stwierdzić w tej sytuacji „no comment”. Mam jednak nadzieję, że ja lub kolejny trener będzie miał okazję korzystać z każdego zawodnika, którego ma w szatni.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli