Uwaga – Peszko „chwali” Arkę. Na swój sposób…

Autor wpisu: 7 kwietnia 2018 09:01

Kilka dni temu szef Lechii Adam Mandziara wyskoczył ze „śledziami”, teraz głos w sprawie Arki zabrał Sławomir Peszko. A to znak, że w Gdańsku chyba mocniej przeżywają sobotnie derby niż w Gdyni.

Trener Ojrzyński dąży do tego, by nie był to styl rugby i gdynianie trochę przypominają drużynę piłkarską – stwierdził Peszko. Pewnie miał to być komplement (za Sławkiem czasem trudno nadążyć), zresztą piłkarz Lechii natychmiast dodał: – Nie ma tu złośliwości, miejsce w tabeli pokazuje, że trzeba z nimi uważać. Nam jedyne, co pozostaje, to wygrać derby i wyjść z twarzą… Niemniej wyszło, jak wyszło. Zamiast komplementu, lekka szpilka.

Tak czy inaczej, sytuacja Arki w tabeli jest o niebo lepsza niż zespołu Peszki, który tuż przed finiszem sezonu zasadniczego wylądował w strefie spadkowej. Gdynianie mają szansę załapać się do górnej ósemki (muszą wygrać z Lechią i liczyć na porażkę Wisły bądź Zagłębia), Lechię czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie, choć przecież plany na ten sezon były zupełnie inne – biało-zieloni bić się mieli o mistrzostwo.
Każdy w Lechii ma świadomość, w jakiej jesteśmy sytuacji i jak ważny jest to dla nas mecz. Nasza sytuacja jest krytyczna i walczymy o utrzymanie. Bardzo chcemy odmienić sytuację w tabeli, a możemy zrobić to tylko poprzez determinację na boisku. To idealny mecz na przełamanie, zdobywanie punktów i odzyskanie zaufania kibiców. Wątpię by Arka ruszyła na nas agresywnie do przodu. Jak tak zrobi, to nam będzie to pasowało, bo zostanie więcej miejsca z przodu. Na wszystko trzeba być przygotowanym, piłka nożna nie takie historie pamięta. Bardziej jednak myślimy o sobie. Nie ma co walczyć wręcz, grać długimi piłkami, robić wślizgi i kopać się, bo to styl Arki i nie chcemy się do niego równać. My musimy pokazać piłkarską jakość Przed sezonem nie myślałem, że będę w takiej sytuacji, ale teraz wszyscy mamy świadomość, gdzie się znaleźliśmy – stwierdził Peszko.

Jesienne derby jego zespół wygrał w Gdyni 1:0. – Wtedy graliśmy po blamażu z Koroną (0:5 u siebie – przyp. red.) i drużyna świetnie zareagowała. Teraz mimo miejsca w tabeli ludzie zaczepiają mnie i mówią, że będą nas wspierać i że będzie to fajny mecz. Nasza murawa jest fajnie przygotowana i liczę na ponad 20 tysięcy naszych fanów, którzy przyjdą nam z pomocą – przyznał reprezentant Polski.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lechia Gdańsk

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli