Trener Mamrot: – W życiu bym nie przewidział tej porażki. Od następnego meczu wrócimy do tego, co graliśmy wcześniej

Autor wpisu: 12 marca 2018 11:14

Lider, Jagiellonia Białystok, doznał w niedzielę bolesnej i dość niespodziewanej porażki z Lechem w Poznaniu. Nikt, nawet najwierniejsi kibice Kolejorza, nie mógł zakładać, że drużyna Nenada Bjelicy rozgromi 5:1 zespół Ireneusza Mamrota. W tym przypadku wszystko jednak na to wskazuje, że był to wypadek przy pracy. – Mamy bardzo silny zespół i od następnego meczu wrócimy do tego, co graliśmy wcześniej – zapewnia Mamrot.

O samym meczu już pisaliśmy TUTAJ, więc teraz czas na oddanie głosu trenerowi „Jagi”.
– Przegraliśmy mecz bardzo wysoko i patrząc na to, jak go rozpoczęliśmy, w życiu bym tego nie przewidział. Zaczęliśmy dobrze i przez pierwsze 30 minut graliśmy tak, jak sobie to założyliśmy – powiedział po spotkaniu. – Graliśmy szybko, wysokim pressingiem i dobrze przechodziliśmy do szybkiego ataku. Funkcjonowało to bardzo dobrze, ale w pewnym momencie zaczęło się to wszystko psuć. Najpierw była ta nieuznana bramka po dużym zamieszaniu, potem Lech wyrównał. Straciliśmy bramkę po takiej sytuacji, nad jaką dużą pracowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że Lech poprzez dośrodkowania z bocznych sektorów stwarza sobie dużo sytuacji. W drugiej połowie zwycięstwo Lecha było zdecydowane. Traciliśmy bramki po stałych fragmentach, a swoimi stratami napędzaliśmy przeciwnika.
W sporcie czasem jest tak, że o zwycięstwie (czy porażce) decyduje dyspozycja dnia. A w niedzielę wszystko sprzysięgło się akurat przeciw Jagiellonii. I trener Mamrot jest przekonany, że to chwilowe.
– Zdajemy sobie sprawę z rozmiarów porażki, ale wiem, że mamy bardzo silny zespół i od następnego meczu wrócimy do tego, co graliśmy wcześniej. Jestem o tym przekonany, bo mamy silną drużynę. Trochę się pogubiliśmy w drugiej połowie i za to zapłaciliśmy bardzo wysoką cenę.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

  • zgubek

    Pożyjemy zobaczymy! Następny mecz z Arką u siebie , potem wyjazd do Lubina i na koniec u siebie z Wisłą Płock.Przeciwnicy z nóg nie powalają.9 punktów na wyciągnięcie ręki i korzystne rozstawienie w rundzie finałowej.Życzę Mamrotowi powodzenia, chociaż nie każdemu mamrot służył, czasami od niego bolała głowa.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli