Trener Bjelica cytowany w Chorwacji: To wstyd!

Autor wpisu: 5 marca 2018 13:53

Po TAKIM meczu Nenad Bjelica nie byłby sobą, gdyby nie zaszalał z nową wypowiedzią, która zapewne przejdzie do kanonu polskiej ligi. „To jest wstyd. Śmieję się, gdy to widzę” – rzucił w studiu Canal Plus, a równie mocno było i na konferencji prasowej. W poniedziałek z lubością Bjelicę cytowały wszystkie chorwackie media, które wnikliwie obserwowały mecz Legii z Lechem.

Cóż, tak się porobiło, że „derby Polski” okazały się ciekawe także dla chorwackich mediów, a to przez starcie Romeo Jozaka z Nenadem Bjelicą. Niestety, w Chorwacji – zresztą, nie ukrywajmy – podobnie jak u nas tym razem to spotkanie zostanie zapamiętane głównie przez gigantyczną kontrowersję z podyktowaniem rzutu karnego dla Legii pod koniec spotkania. Sędzia Szymon Marciniak uznał, że Wołodymyr Kostewycz zagrywał piłkę ręką w polu karnym i podyktował jedenastkę.
Zresztą arbiter po meczu bronił swej decyzji, podkreślając, że dotknięcie piłki ręką było, a celowość bądź niecelowość zagrania nie ma tu żadnego znaczenia. Sędzia widział to na tyle wyraźnie, a protestów z „wozu VAR” nie usłyszał, więc nie było konieczności oglądania tej sytuacji ponownie na monitorze.

Tak czy owak – rozczarowanie Nenada Bjelicy sięgnęło w niedzielny wieczór kolejnego apogeum, czego dał wyraz w studiu Canal Plus. – Gdybym był trenerem czy kibicem Legii wstydziłbym się takiego zwycięstwa! – rzucił bardzo mocno przypominając przy okazji, że także podczas poprzedniego meczu na Łazienkowskiej było kontrowersyjnie, gdy Kasper Hamalainen strzelił gola po nieodgwizdanym spalonym. Trudno się dziwić, że w poniedziałek słowa trenera Lecha z lubością zacytowały także chorwackie media, co nie postawiło Lotto Ekstraklasy w najlepszym świetle, oględnie mówiąc. „Bjelica stracił nerwy na konferencji i oskarżył sędziego o porażkę drużyny” – piszą Chorwaci. I cytują: „Ten karny to był wstyd. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem”. Słowo „wstyd” pojawia się kilkakrotnie, a po nim stwierdzenie: „To nie jest dobre dla polskiej piłki. Nie obawiam się nikogo i niczego, po prostu mówię prawdę”.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lech Poznań | Legia Warszawa

  • ursynów

    Jako kibic Legii nie wstydzę się tego zwycięstwa mojej drużyny. Ten gość, który zachowuje się skandalicznie,obraża nie tylko kibiców Legii ale i drużynę. Pytam się dlaczego Bjelica ma pretensje do sędziego( piłkarz dotknął piłki ręką, to jest fakt), a nie ma pretensji do siebie,że jego drużyna nie potrafi wygrywać.Z niego taki trener jak z koziej d..y trąba.Ma jedną ,niepodważalną umiejętność.Wszystko co nie kończy się sukcesem jego drużyny zwala na sędziów, VAR,itp..Samotna owieczka wśród wilków,które zewsząd otaczają jego i jego niezłomną drużynę. Panie Bjelica mówi pan,że nie obawia pan się nikogo,mówi pan prawdę.Po prostu jest pan taki odważny jak Stefan Burczymucha tytułowy bohater wiersza Marii Konopnickiej.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli