Co z transferem Kądziora do Cracovii? Odłożony w czasie

Autor wpisu: 20 czerwca 2017 19:22

Damian Kądzior miał dziś zostać piłkarzem Cracovii, ale jeszcze nim nie został. Powód? Zwolnienie trenera Jacka Zielińskiego. – Byłem dziś w krakowskim klubie i wiem, że wszystko jest już ustalone i przygotowane do podpisu, ale formalności musieliśmy przełożyć – mówi nam.

Teraz najważniejszą kwestią przy Kałuży jest podpisanie kontraktu z nowym szkoleniowcem. – Okazało się, że zespołu nie będzie już prowadził trener Zieliński. A to między innymi z nim rozmawiałem o roli, jaką miałbym pełnić w drużynie i on akceptował mój transfer. Dlatego ustaliliśmy z prezesem klubu, że dopóki Cracovia nie przedstawi nowego szkoleniowca i dopóki nie ustalę z nim, czy widzi mnie w swojej koncepcji, dopóty z podpisem pod kontraktem się wstrzymamy. Do tematu mamy wrócić w czwartek. Do tego czasu klub ma już mieć nowego trenera – przyznaje nam Kądzior.

Pomocnik Wigier Suwałki i najlepszy pierwszoligowiec minionego sezonu nie ukrywa, że nadal jest zainteresowany grą w Cracovii. Tym bardziej że nieoficjalnie mówi się, iż zespół będzie trenował Waldemar Fornalik. – Gdyby tak się stało, to oczywiście byłoby świetnie. Ja z transferu się nie wycofuję, nadal chcę jak najszybciej trafić do ekstraklasy i w niej grać – dodaje Kądzior.

Piłkarz miał latem propozycje jeszcze z trzech innych klubów ekstraklasy – Śląska, Zagłębia Lubin i Górnik Zabrze. Wybrał jednak ofertę Cracovii. I jak mówi, nawet zmiana szkoleniowca w Krakowie nie powinna pokrzyżować mu w tym planów. A jeśli zostanie piłkarzem Pasów, przy Kałuży spotka inną pierwszoligową gwiazdę minionego sezonu (tyle że taką, która wiosną mocno obniżyła loty), czyli Petteri Forsella, który niedawno podpisał z Cracovią kontrakt. W rundzie jesiennej minionego sezonu obaj wręcz zawłaszczyli pierwszą ligę – zarówno pod względem liczb (gole plus asysty) jak i wrażeń artystycznych. Ciekawe, czy znajdą wspólny język i jak im pójdzie w ekstraklasie.

Inne artykuły o: Cracovia | Ekstraklasa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli