Tajemniczy zjazd Vako. Kazaiszwili na pewno nie zostanie w Legii

Autor wpisu: 20 marca 2017 12:01

Jeszcze kilka tygodni temu wychodził w pierwszej jedenastce na mecz z Ajaksem, teraz nie zmieścił się nawet w osiemnastce na spotkanie z Lechią. Dlaczego? Tego nie wiadomo, ale w zasadzie przesądzone jest, że Legia latem nie wykupi go z Vitesse Arnhem.

Plan szefów klubu był taki, żeby wypożyczyć Gruzina, wypromować go w Europie, a potem wykupić i sprzedać z zyskiem. Holenderski klub oddał Kazaiszwilego na wypożyczenie za darmo, a w umowie jest klauzula, która pozwala Legii wykupić go za 2 mln euro. Reprezentant Gruzji w Legii zarabia nieźle (jak na polskie warunki), ale nie jest w trójce najlepiej opłacanych piłkarzy, więc ryzyko nie było wielkie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek i talent piłkarza. Jak się dowiedzieliśmy, już dziś wiadomo na 99 procent, że interes się nie udał i Legia nie wyłoży za niego umówionej kwoty. Europa o Gruzinie w barwach Legii wiele dobrego się nie dowiedziała. W Lidze Mistrzów nie pograł, z dobrej strony pokazał się w meczu z Ajaksem w Lidze Europy, ale Legia odpadła. A ostatnio w ligowych meczach trener Jacek Magiera nie widzi go nie tylko w składzie, ale nawet w meczowej kadrze. Na ławce siedział za to 19-letni Tino Matić, który w tym sezonie zagrał dwa spotkania w drugiej drużynie, a jesienią był wypożyczony do Zagłębia Sosnowiec.

Kazaiszwili jest lekko zdezorientowany, bo wydawało mu się, że w końcu przekonał do siebie trenera. Przed dwumeczem z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europy mówił w rozmowie z nami: Odzyskałem motywację do gry i wiarę w siebieZa pierwszy z tych dwumeczów dostał od Magiery pochwały (grał 56 minut). Usłyszał, że był to jego najlepszy występ w Legii. W Amsterdamie zagrał od 1-90 minuty, ale Legia przegrała (0:1). Potem jeszcze wszedł na 10 minut w spotkaniu z Termalicą (1:1). W kolejnych dwóch spotkaniach (wygrane 3:1 z Zagłębiem i 1:0 Wisłą) siedział na ławce rezerwowych, w Gdańsku zabrakło go nawet na ławce. I trudno zarzucać Magierze, że jest niesprawiedliwy, bo od trzech spotkań, w których wystawiał od początku na bokach Kaspra Hämäläinena i Guilherme, Legia wygrywa. Co prawda zwycięstwo z Lechią dał mistrzom Polski wprowadzony po przerwie Michał Kucharczyk, ale sukces tym bardziej idzie na konto szkoleniowca, który zrobił świetną zmianę.

Do przerwy padlina, po przerwie meczycho. A królem meczu – Kucharczyk „Kuchy” King!

Podobno Gruzin na treningach ostro haruje i wygląda nie gorzej od konkurentów, ale w takiej sytuacji nie może mieć pretensji do szkoleniowca. Dziwne jest tylko to, że Magiera zostawił go w niedzielę w domu. Być może obecność w kadrze takich piłkarzy jak Matić czy Sebastian Szymański, jest sygnałem, że trener stawia na piłkarzy, z których będzie mógł korzystać w dłuższej perspektywie. A do gry na bokach pomocy kandydatów jest wielu, bo oprócz Guilherme, Hämäläinena i Kucharczyka jest jeszcze Dominik Nagy. Nie zapominajmy też o Miroslavie Radoviciu, który dopiero niedawno został przesunięty do ataku. Vako może też grać w środku boiska, ale tam jest równie ciasno, pozycja Vadisa Odjidji-Ofoe (czy Radovicia) w roli reżysera jest niepodważalna. Pomijając umiejętności piłkarskie, to Gruzin ma zupełnie innych charakter od tych dwóch piłkarzy – nie jest tak pazerny na piłkę, nie jest zawodnikiem tak dominującym, jak Belg i Serb. Raczej to on próbuje dostosować się do rytmu gry, niż ten rytm dyktować. Rolę rezerwowego przyjmuje z pokorą, walczyć o swoje stara się tylko postawą na treningach.

Wśród teorii na temat odsunięcia Gruzina pojawiła się też taka, że zwolennikiem tego transferu nie był nowy właściciel klubu Dariusz Mioduski. Jego zdaniem takie wypożyczenia, jak Kazaiszwilego czy Tomasa Necida, nie dają nic klubowi w dłuższej perspektywie, to są wydatki ponad stan. Ale to teoria lekko naciągana, bo nie sądzimy, że Magiera jest trenerem, który przy ustalaniu składu kieruje się sympatiami właścicieli. Być może odpowiedź jest znacznie prostsza – Kazaiszwili nie pasuje do koncepcji trenera. Magiera próbował go wkomponować, ale stwierdził, że nie zdaje to egzaminu. A stwierdzić to mógł na przykład na podstawie wyników.

Generalnie Kazaiszwili w Legii ma pecha, bo najpierw został rzucony na głęboką wodę przez Besnika Hasiego (występ w feralnym meczu z Borussią Dortmund po dwóch treningach z zespołem), potem przez Hasiego lekko pomiatany. Gdy wydawało się, że wiosną złapał wiatr w żagle, nabrał pewności siebie, okazało się, że w kiepskiej formie jest drużyna. A teraz Legia wygrywa, a trener trzyma się zwycięskiego składu. Bez Vako.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    ,,Panie kolego Pan jest potrzebny nie do gry,tylko do fotografii” tak powiedział kiedyś do Jana Tomaszewskiego, mój ulubiony trener Kazimierz Górski.I takich do fotografii w tej chwili w Legii jest kilku kopaczy.Kazaiszwili, Chukwu, Necid.Może oni kiedyś w piłkę potrafili grać, teraz niestety odstają od reszty drużyny. A na kolejne próby już nie ma czasu.O ile Tomaszewski później wielkim bramkarzem był,ci panowie już prochu nie wymyślą.Zresztą w Legii był wcześniej jeden gość z Gruzji- Dwaszwili,no i jaką korzyść miała z niego drużyna? Gruzja to nie jest ten kierunek gdzie trzeba szukać zawodników,to piękny kraj, ale raczej niefartowny dla Polski.Przekonał się o tym śp. Prezydent.Ten sezon trzeba grać tymi graczami co mają serducho,Kuchy jest takim graczem.Może obudzą się Nagy i Kulenovic.Myślę ,że trener Magiera coś wykombinuje.Nieżyjący już trener Liverpoolu Bill Shankly powiedział mądre zdanie,, Drużyna piłkarska jest jak fortepian.Potrzebuje ośmiu,żeby go nieść i trzech,którzy umieją na nim grać”.Magiera wie,kto ma nieść,a i trzech grajków do grania ma z pewnością.

    • gryf01

      Kuchy jest dzisiaj bohaterem, serducho jest potrzebne tak jak Kuchy jest potrzebny Legii. Ale samym serduchem nie wygra się z silnym przeciwnikiem. Potrzebne są jeszcze umiejętności a w tym Kuchy niestety ustępuje wszystkim trzem zawodnikom których wymieniłeś. No może oprócz Chukwu, to się jeszcze zobaczy, narazie trudno ocenić.

      Moim zdaniem to szkoda, że Vako ma takiego pecha w Legii. Jest świetny technicznie, ma dobry strzał – może byliby z niego ludzie. Przecież jest bardzo młody, pokładałem w nim spore nadzieję. Ale skoro Magiera tak zadecydował to jest jak jest.

      • ursynów

        Vako to nie Vuko.Ten ostatni miał serce do gry i umiejętności.Gruzin może i te umiejętności ma ,ale w Legii nigdy ich nie pokazał. A Kuchy ponoć ich nie mając,parę meczów Legii wygrał.Umiejętności nie zawsze idą w parze z wynikami.Wolę mniej zdolnego,ale bardziej pożytecznego Kucharczyka , niż piłkarzy o dużych umiejętnościach(ponoć) takich jak Kazaiszwili czy Necid.Poznacie ich po owocach.Na dzień dzisiejszy, to na razie są jakieś niedojrzałe.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli