Szok – w ekstraklasie taka sytuacja to ewenement

Autor wpisu: 25 października 2016 09:50

W zasadzie można powiedzieć, że dla 11 ekip 13 rozegranych dotychczas kolejek nie miało znaczenia. Sezon dopiero się zaczyna/zacznie. Tylko dlaczego są już pierwsi zmęczeni.

Poniedziałkowy mecz dwóch dołujących zespołów Lotto Ekstraklasy Ruch Chorzów – Korona Kielce 4:0 przypieczętował niewiarygodną statystykę w tabeli. Pięć ostatnich klubów ma taką samą liczbę punktów – 14, a 16. drużynę ligi, czyli Koronę, zaledwie trzy punkty dzielą od szóstej Cracovii.

Tak nieprawdopodobne spłaszczenie tabeli ekstraklasy jest ewenementem w jej dziejach. Aż 11 zespołów dzielą raptem trzy punkty, co warte postawienia akcentu, bo w końcu mówimy o różnicy, którą niweluje zaledwie jeden mecz. Ale można zauważyć, że tylko punkt więcej dzieli od ostatniej Cracovii piątą w tabeli – Arkę Gdynia. Mało tego, nawet bilans bramkowy ostatniej czwórki ligi jest bardzo podobny i aż jedenaście klubów Lotto Ekstraklasy pod względem bramek zdobytych znalazło się w przedziale od 13 do 17 (a pięć z nich „umówiło się” na 14 strzelonych goli).

Wyraźnie rywalom odskoczyła tylko pierwsza czwórka, czyli Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok, Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Zagłębie Lubin. Te zespoły, mimo że też przytrafiały się im wpadki, grają w miarę równo, prezentując więcej walorów niż słabości. Raczej są chwalone i raczej uchodzą za faworytów w niemal każdym meczu z ich udziałem.
Reszta ligi to magma, w której (chwilowo?) utopione zostały z różnych powodów mistrz Polski – Legia, a także Lech Poznań czy mające z pozoru większy niż przeciętny potencjał oba kluby krakowskie.  Każdy z klubów „magmy” (łącznie z Koroną, Górnikiem Łęczna czy Ruchem, o Piaście czy Wiśle nie wspominając) zdążył już mieć w tym sezonie momenty „chwały” i „wstydu” – przy czym z reguły „chwała” była mniejsza, „wstyd” większy.
Co więcej, z punktu widzenia ESA 37, czyli dzielenia punktów na pół (a jeszcze dochodzi zaokrąglanie przy „połówkach”) te trzy punkty dystansu między 16. a 6. zespołem to tyle, co nic. W zasadzie można powiedzieć, że dla tych 11 ekip trzynaście rozegranych dotychczas kolejek nie miało znaczenia. Sezon dopiero się zaczyna/zacznie. Tylko dlaczego są już pierwsi zmęczeni?

Mała ankieta – obecna, absolutnie wyjątkowa sytuacja w tabeli jest efektem:
a/ niezwykłego wyrównania poziomów klubów ekstraklasy z powodu konsekwentnego podnoszenia ich poziomu i konsekwentnego budowania siły kadr klubowych;
b/ niezwykłego wyrównania poziomu klubów ekstraklasy z powodu konsekwentnego obniżania ich poziomu i konsekwentnego niewzmacniania kadr klubowych?

Każdy niech odpowie sobie – jak uważa. Ale faktem jest, że od czasu, gdy ekstraklasa wróciła do gry w 16-zespołowym składzie (sezon 2005/06), nawet lekko zbliżonej sytuacji próżno szukać.
Trzy punkty, obecnie dzielące 16. zespół od 6., najwięcej dotychczas dawały w sezonie 2009/2010, kiedy to ostatnia Odra Wodzisław tyle traciła do 11. Korony Kielce. Najmniej w sezonach 2015/16 (Górnik Zabrze tracił aż 5 punktów do przedostatniego Śląska), 2010/2011 (10 punktów straty Cracovii do 15. Wdzewa) i 2005/2006 (trzy punkty straty Polonii Warszawa do 15. Łęcznej).

A ile ostatni zespół tracił w poprzednich sezonach (po 13 seriach gry) do drużyny z szóstej lokaty?
2016/17 – 3 punkty (Korona do 6. Cracovii)
2015/16 – 9 punktów (Górnik Zabrze do 6. Lechii)
2014/15 – 14 punktów (Zawisza do 6. Górnika Zabrze)
2013/14 – 7 punktów (Podbeskidzie do 6. Lechii)
2012/13 – 15 punktów (Podbeskidzie do 6. Śląska)
2011/12 – 12 punktów (Cracovia do 6. Lecha)
2010/11 – 15 punktów (Cracovia do 6. Lechii)
2009/10 – 12 punktów (Odra Wodzisław do 6. Polonii Bytom)
2008/09 – 13 punktów (Cracovia do 6. Śląska)
2007/08 – 15 punktów (Sosnowiec do 6. Górnika Zabrze)
2006/07 – 12 punktów (Wisła Płock do 6. Korony)
2005/06 – 11 punktów (Polonia do 6. Odry)

Inne artykuły o: Blogi | Ekstraklasa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli