Sto dni Probierza w Cracovii, a jego najbardziej cieszy, że jak się obudził, to zobaczył… słońce

Autor wpisu: 28 września 2017 14:30

Ciężko być optymistą w sytuacji Michała Probierza. Ale ten, mimo obiektywnych przeciwności, stara się nadal wyciągać pozytywy ze swojej pracy.

Cracovia w tym sezonie ma wybitnie pod górkę. Probierz miał odmienić zespół po męczarniach klubu na koniec ubiegłego sezonu i rzutem na taśmę uratowanej ekstraklasy, ale na razie niewiele z tego wychodzi. Cracovia odpadła z Pucharu Polski, a po 10 kolejkach jest ostatnia w tabeli z zaledwie sześcioma punktami. Przebudowa drużyny, kontuzje, różne perypetie z sędziami i VAR-em, a wreszcie momentami brak szczęścia – to wszystko złożyło się na fatalny początek sezonu w wykonaniu klubu z ulicy Kałuży. Sportowo wygląda to różnie – przeważnie źle, i choć Probierz zauważył na konferencji, że w ostatnim meczu statystyki drużyny prezentowały się całkiem dobrze, to akurat marna to pociecha dla kibiców – Cracovia przegrała to spotkanie 1:3.

W piątek Pasy zagrają na wyjeździe z Arką.
– Za mną sto dni pracy w Krakowie. Na pewno sytuacja nie wygląda tak, jakbyśmy chcieli. Wiele splotów okoliczności doprowadziło do tego stanu rzeczy. Nie ma sensu tego ponownie roztrząsać – powiedział na przedmeczowej konferencji. – Musimy pokazać charakter i że potrafimy walczyć. Mnie najbardziej cieszy to, że jak się człowiek obudził, to jest słońce. Jak jest deszcz, to musi być i słońce. W sporcie jest tak samo. Czasami różne sytuacje zmieniają życie. To na pewno nam pomoże.

W czym upatruje nadziei na poprawę sytuacji Cracovii?
– Paradoks jest taki, że wynik z Wisłą Płock nie był dobry, ale po raz pierwszy od początku sezonu mieliśmy zdecydowanie lepsze statystyki od przeciwnika. Posiadanie piłki, potrafiliśmy się utrzymać. Przy stanie 1:1 popełniliśmy proste błędy młodości – powinniśmy grać spokojnie, a nie atakować w siedmiu czy ośmiu. Nieważne, ile razy się padnie. Ważne, ile razy się powstanie.

Inne artykuły o: Cracovia | Ekstraklasa

  • zgubek

    Michał Probierz wciąż zaskakuje.Teraz to nie tylko wielki trener,myśliciel , ale meteorolog,ba nawet odkrywca.Budzi się i odkrywa słońce.Drugi Kopernik.Czekam na dalsze jego ,, myśli nieuczesane”.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli