Mieli ścinać głowy, a dali jedynie klapsa. Ruch z licencją na kolejny sezon

Autor wpisu: 15 maja 2017 21:03

Jeśli ktoś spodziewał się, ba – był pewien wyroku skazującego dla Ruchu, to po decyzjach Komisji ds. Licencji Klubowych może czuć się skołowany. Decyzja, odroczona z piątku, jest dla Niebieskich pozytywna. Klub dostał licencję na kolejny sezon, tyle że rozpocznie go z trzema ujemnymi punktami. Ot, takie małe upomnienie. Łęczna także z upragnioną licencją.

Licencje zostały przyznane pozostałym klubom już w piątek. Do poniedziałku przedłużono czas dla Ruchu i Górnika. Jak widać, oba kluby musiały wykonać sporo pracy, skoro kilkadziesiąt godzin później przekonały członków komisji, że na licencję zasługują. Oba kluby dostały je pod pewnymi warunkami.
– Ruch spłaca zaległości. W poniedziałek sprawdzimy, czy się z tym uporał – mówił przewodniczący Krzysztof Sachs po piątkowym posiedzeniu komisji.
Chodziło o sporą kwotę – zaległości Niebieskich wynosiły 3 mln 200 tys. zł. Składały się na nie między innymi zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego, ZUS oraz piłkarzy. Długi zostały spłacone i komisja PZPN przyznała licencję już w pierwszej instancji (klubowi, w przypadku niepowodzenia, pozostawał jeszcze tryb odwoławczy). Ruch został co prawda objęty nadzorem finansowym i infrastrukturalnym, a przede wszystkim w przyszłym sezonie przystąpi do rozgrywek z trzema ujemnymi punktami, bo wypłacił pieniądze wierzycielom ponad miesiąc po terminie, ale umówmy się – wobec grożących sankcji, czyli braku licencji, co wiązałoby się z tym, że Ruch  nie mógłby grać nie tylko w ekstraklasie, ale i w pierwszej oraz drugiej lidze, taka kara to zaledwie… niezbyt bolesny klaps.
Tak więc licencja jest, teraz pytanie – czy piłkarze obronią ekstraklasę? Na dziś Ruch jest w dramatycznej sytuacji (ostatnie miejsce, porażka 0:6 ze Śląskiem) i nie zanosi się na jakąś spektakularną metamorfozę, choć oczywiście trudno już grzebać szanse chorzowian.

Pozycję wyżej w tabeli jest Górnik Łęczna. Jeśli chce pozostać w ekstraklasie – wszystko w nogach piłkarzy. Bo klub też otrzymał licencję. Komisja potrzebowała więcej informacji dotyczących prognozy finansowej Górnika. Dała zielone światło, ale na klub został nałożony nadzór finansowy.
– Nasza umowa z kopalnią kończy się 30 czerwca 2017 roku. Komisja musi rozpatrywać różne warianty, także taki, w którym nie podpisalibyśmy nowej umowy. Obecnie jesteśmy na etapie negocjacji dalszej współpracy z naszym sponsorem strategicznym – przyznał prezes Górnika Artur Kapelko.

Jest jeszcze jedna decyzja komisji – Lechia musi zapłacić 100 000 zł w związku z „naruszeniem dyscypliny procesu licencyjnego zasadniczego w zakresie kryterium F.03”. Chodzi o niedostarczenie w wymaganym terminie 31 marca 2017 roku kopii ugód zawartych z innymi klubami w celu odroczenia terminu zapłaty wymagalnych należności transferowych. Ponieważ Lechia nie pierwszy raz ma kłopot z terminowością, komisja postanowiła zareagować akurat w ten sposób. „W tej sytuacji, notoryczne opóźnienie się klubu z dostarczaniem dokumentów dotyczących newralgicznego zagadnienia procesu licencyjnego zasługuje na szczególne napiętnowanie” – napisano w uzasadnieniu.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli