Sadiku odchodzi z Legii – ma trafić do Primera Division

Autor wpisu: 30 stycznia 2018 21:09

Po sparingu z Silkeborgiem pisaliśmy, że nic tak dobrze nie podziałało na Armando Sadiku, jak transfer Eduardo. Podczas dotychczasowych zimowych sparingów widać było u Albańczyka taką pozytywną złość, energię i chęć pokazania trenerowi Romeo Jozakowi, że wiosną może być tej Legii bardzo przydatny. A tu okazuje się, że Albańczyk wiosną w Legii występować prawdopodobnie nie będzie…

Serwis legia.net właśnie poinformował, że Sadiku jeszcze dziś ma opuścić zgrupowanie Legii w Benidormie. Pozostanie jednak w Hiszpanii, bo przechodzi do występującego w Primera Division Levante. Mistrzowie Polski mają zarobić na tej transakcji 1 mln euro.
Wniosek jest jeden – skoro Legia w zasadzie bez żalu rozstaje się z Albańczykiem, to znaczy, że Romeo Jozak nie wiąże z nim żadnej przyszłości. Gdyby było inaczej, Sadiku pewnie nigdzie by nie odszedł. Tym bardziej że z klasycznych atakujących Jozak wiosną do dyspozycji mieć będzie tylko Jarosława Niezgodę i Eduardo, bo Daniela Chimy Chukwu też nie ma co liczyć (w Legii liczą na to, że uda się gdzieś Nigeryjczyka upchnąć – im szybciej, tym lepiej). No chyba, że trafi się jeszcze jakiś transfer…

Tak czy inaczej, trudno powiedzieć, by w ciągu pół roku, odkąd jest w Legii, Sadiku dał się poznać jako snajper z prawdziwego zdarzenia. Niby 25 występów w tym czasie i 7 goli to wynik, który wstydem nie jest, ale gdy już przyjrzymy się temu bilansowi bliżej, wyjdzie na to, że cztery z tych goli padły w meczach Pucharu Polski z rywalami z dużo niższej półki (Ruch Zdzieszowice, Wisła Puławy, Drutex-Bytovia). Tylko dwa razy Sadiku trafił w lidze (plus raz w el. Champions League, na wyjeździe z Astaną). Zresztą zagrał w ekstraklasie niby aż 17 razy, ale tylko osiem w podstawowym składzie, a zaledwie cztery od początku do końca. I chyba nie było nikogo, kto z czystym sumieniem mógłby powiedzieć, że to piłkarz, który rokuje, by być w Legii kimś takim jak Nikolić, czy Prijović. I w zasadzie nikt pewnie za nim nie będzie tęsknił, a za rok niewielu będzie pamiętać, że ktoś taki grał w Legii.

Reprezentant Albanii to drugi – po Hildeberto (wypożyczony do Northampton) – transfer z ostatniego letniego zaciągu, z którym bez żalu rozstają się w Legii.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli