W Chorzowie nastał czas wydawania oświadczeń. Fornalika zastąpi Warzycha

Autor wpisu: 21 kwietnia 2017 16:23

Najpierw było oświadczenie Waldemara Fornalika, w którym poinformował, że sobotni mecz z Lechem będzie jego ostatnim w roli pierwszego szkoleniowca Ruchu, a teraz oświadczenie do oświadczenia wystosował klub. Czego dowiadujemy się z tego pisma? Oprócz tego, że w klubie są zdziwieni ruchem Fornalika, to najistotniejszą informacją jest ta, że od poniedziałku Niebieskich poprowadzi Krzysztof Warzycha.

Wczoraj pisaliśmy już, że przy okazji zamieszania z odejściem Fornalika komuś przy Cichej najwyraźniej zabrakło klasy, bo na krytykę szkoleniowca publicznie pozwolił sobie nowy rzecznik prasowy klubu. Dziś oficjalnie na to wszystko zareagował zarząd Ruchu, również nie szczędząc Fornalikowi szpili (fragment oświadczenia):

Zarząd jest rozczarowany nierespektowaniem przez trenera przyjętych ustaleń. Pomimo słabych wyników drużyny, nowy Zarząd publicznie obdarzył trenera Fornalika kredytem zaufania i uznał, że w zastanej sytuacji, kontynuowanie pracy szkoleniowej zaowocuje końcowym sukcesem w postaci utrzymania klubu w Ekstraklasie. Biorąc pod uwagę podany Zarządowi powód rezygnacji oraz publiczną deklarację Zarządu wspierającą trenera, niezrozumiałe są słowa Waldemara Fornalika oświadczającego, że nie czuł się ostatnio osobą wyłącznie odpowiedzialną za osiągane wyniki. Oświadczamy jednoznacznie: nikt w klubie nie ingerował w pracę trenera Fornalika. Tak samo będzie podczas najbliższego meczu w Poznaniu, ostatniego, który zgodnie z ustaleniami piłkarze Ruchu rozegrają pod wodzą dotychczasowego trenera (…)

Sytuacja finansowa Ruchu Chorzów jest powszechnie znana. Sytuację sportową obrazuje tabela i nie poprawi jej obecne zamieszanie. Zmiana trenera w tak ważnym momencie może dać drużynie pozytywny impuls. Zarząd Ruchu Chorzów jest przekonany, że piłkarze i trenerzy zrobią wszystko co w ich mocy, by nie dopuścić do spadku z Ekstraklasy najbardziej utytułowanego polskiego klubu.

Znamy Fornalika i wiemy, że nie zrobiłby czegoś takiego, gdyby wiedział, że ma jeszcze pole manewru, miejsce na oddech. Szczególnie klubowi, w którym tyle osiągnął jako i piłkarz, i szkoleniowiec, i który tak bliski jest jego sercu. A skoro zrobił, to znaczy, że właśnie znalazł się pod ścianą i nie ma zamiaru tej ściany próbować przebijać głową. Krótko mówiąc, to już ten czas, gdy wyczerpały się wszelkie możliwe płaszczyzny, na których mogłoby dojść do porozumienia z nowym zarządem.
Co nie zmienia oczywiście faktu, że sytuacja Niebieskich robi się nie do pozazdroszczenia. Po pierwsze, trudno powiedzieć, jak na zmianę szkoleniowca zareaguje mocno zżyta z Fornalikiem drużyna. Po drugie, zupełnie nie wiadomo, jakim tak naprawdę szkoleniowcem i motywatorem okaże się „Gucio” Warzycha (że piłkarzem był wybitnym, to oczywistość, ale to nie zawsze idzie w parze z sukcesami trenerskimi). Po trzecie wreszcie, zespołowi w oczy wciąż zagląda widmo braku licencji na przyszły sezon – chodzi rzecz jasna o długi, które ciągną się za Niebieskimi. W takich okolicznościach obrona ekstraklasy będzie niczym zdobycie mistrzostwa świata…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli