Romeo Jozak: – Zdarzają się klapsy, ale częściej ci faceci zasługują na podawanie im pomocnej ręki

Autor wpisu: 13 października 2017 19:45

W ostatnim czasie ciężko było napisać coś pozytywnego o Legii. Czy zmieni się to w niedzielę po meczu z Lechią, tego jeszcze nie wiemy. Na razie w klubie pracują nad formą i ociepleniem wizerunku. Co do tego drugiego  – takie przynajmniej można było odnieść wrażenie po konferencji trenera Romeo Jozaka.

Jozakowi dostało się od piłkarskiego środowiska za to, że publicznie i dość dosadnie skrytykował własny zespół po porażce z Lechem. Padły m.in. słowa, że „piłka to gra dla mężczyzn, nie dla dziewczynek”, (za które zresztą potem trener przepraszał panie). Po pobiciu piłkarzy Legii, Jozak udzielił wywiadu chorwackim mediom, w którym nie potępił jednoznacznie całego zdarzenia. Z kolei w polskiej prasie przytaczano słowa świadków – oczywiście anonimowych – którzy twierdzili, że szkoleniowiec podczas tej feralnej nocy na parkingu Legii stał z boku i przyglądał się jak bandyci okładają jego zawodników.
Dzisiaj Jozak odniósł się do tych wydarzeń.
– Ws
zystko co mogę powiedzieć to to, że nie był to dobry dla nas moment. Straciliśmy wtedy atmosferę, którą dotychczas udało nam się zbudować i teraz znowu musieliśmy nad nią popracować. To nie tak, że uciekam od odpowiedzi, wkrótce chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Teraz jednak potrzebujemy skupić się na bardzo ważnym meczu z Lechią, drążenie innych rzeczy absolutnie nam w tym teraz nie pomoże. Wszystko co teraz powiem będzie głównym tematem w mediach. Nie chcę tego. Poniedziałek po meczu z Lechem był chyba najtrudniejszym dniem w mojej sportowej karierze – powiedział. – Za nami stresujący tydzień, ale mieliśmy czas na to, by atmosfera stała się coraz lepsza.
W tygodniu trener obchodził urodziny.
– Zjadłem z drużyną kolację w bardzo przyjemnej atmosferze. Mam nadzieję, że kolejne urodziny również spędzę jako trener Legii.
A potem było o… klapsach.
– Kiedy byłem dzieckiem moja mama kilka razy dała mi klapsa. Ale znacznie częściej podawała mi rękę. Klapsy nie znaczyły, że mnie nie kocha, ale, że chce mnie czegoś nauczyć. Tak samo jak z rodziną jest z piłkarzami – owszem, zdarzają się klapsy, ale znacznie częściej ci faceci zasługują na podawanie im pomocnej ręki.

Jak wpłynęła na Legię przerwa reprezentacyjna, dowiemy się w niedzielę podczas meczu z Lechią.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli