Romeo Jozak nie spodziewał się… lepszej drugiej połowy. Ale bierze odpowiedzialność

Autor wpisu: 1 kwietnia 2018 10:13

Spodziewałem się, że druga połowa będzie wyglądać gorzej po słabej postawie w pierwszej – dość szokująco przyznał Romeo Jozak po meczu w Gdyni. A poza tym… jak zwykle – gęsto stawiane znaki zapytania i tradycyjne gratulacje dla rywali.

Romeo Jozak – i to akurat fajne – nawet po przegranych meczach dość wyczerpująco stara się odpowiadać na pytania i tłumaczyć to, co działo się na boisku.
Inna sprawa, że za każdym razem zbacza na tor, którym chyba nie powinien się poruszać. Tak to wygląda:
Po meczu z Arką: – Musimy się otworzyć i porozmawiać. Nie czułem w ostatnich dniach w zawodnikach niczego radykalnego, byśmy musieli coś zmienić.
Po meczu z Wisłą: – Jestem zawiedziony dzisiejszym meczem. Nasze głowy nie były dziś obecne na boisku, były zupełnie gdzieś indziej. Muszę dowiedzieć się, dlaczego tak się stało.
Po meczu z Jagiellonią: – Byliśmy jak przebity balon. W zespole zabrakło energii. Nie wiem jeszcze, dlaczego tak się stało. To kwestia do przemyśleń.

W oczy (albo uszy) rzuca się też kurtuazja. Skoro nie ma za co chwalić swoich, warto docenić rywala:
Arkę: – Zapomniałem pogratulować Arce walki i wygranej. W pełni na nią zasłużyli.
Wisłę: – Powiedziałem ostatnio, że Legia ma w swoim zespole kilku Carlitosów, ale dziś na boisku był tylko jeden. To znakomity piłkarz, daje wiele swojemu zespołowi, ale nie on dzisiaj nas pokonał – zrobiła to cała drużyna Wisły.
Jagiellonię: – Gratuluję Jagiellonii, bo była dziś lepsza. 

Z reguły też okazuje się, że nie stało się nic niespodziewanego. Tak jak w Gdyni właśnie: – Spodziewaliśmy się takiego występu ze strony Arki. Oczekiwaliśmy właśnie takiej agresji i atmosfery. W przerwie odbyliśmy szczerą i poważną rozmowę. W drugiej połowie próbowaliśmy odwrócić losy meczu, kilkukrotnie byliśmy blisko wyrównania. W końcówce w naszą grę wkradła się panika, ale gdybyśmy pierwszą cześć zagrali jak drugą, nie przegralibyśmy.
A poza tym, czego jeszcze dowiedzieliśmy się po meczu z Arką ze słów Romeo Jozaka? Przede wszystkim tego, że… odpowiada za wyniki zespołu, co uczciwie przyznał. Jest źle, ale może być lepiej, bo w drugiej połowie pojawiło się „światło w tunelu”.  Trener mówił tak:
– Przez dwa ostatnie tygodnie borykaliśmy się z głębokim kryzysem, a ten mecz to pogłębił. Czekają nas poważne rozmowy, by spróbować to odwrócić. Jestem trenerem. Moje słowo jest ostateczne i to ja odpowiadam za wyniki. Nie uciekam od odpowiedzialności, ponieważ to ja podejmuję każdą decyzję, dobieram asystentów i skład.
Spodziewałem się, że druga połowa będzie wyglądać gorzej, po słabej postawie w pierwszej. Były momenty w drugiej części, które wlały we mnie nadzieję. To światło w tunelu. Musimy wspólnie usiąść i porozmawiać o tym, jak szybko wyjść z kryzysu. Nie wiem, kiedy zagramy w tym samym składzie, ponieważ zdarzają się pewne rzeczy nieprzewidywalne, takie jak kontuzje i kartki. Zakładaliśmy od początku wiosny, że będziemy grać ośmioma, dziewięcioma zawodnikami regularnie, a będziemy rotować jednego, dwóch piłkarzy. Tak jak powiedziałem, zdarzają się kontuzje, przerwy na reprezentacje. Przykładowo Krzysiek Mączyński rozegrał ciężkie spotkanie
Jeśli chodzi o to, czy postąpiłbym w ostatnich dwóch tygodniach tak samo, to prawdopodobnie tak. Czasami to, co uważasz za najlepsze, takowym się nie okazuje. Ale ja na pewno chcę jak najlepiej dla klubu. Mieliśmy ciężkie dwa tygodnie w związku z problemami po meczu z Wisłą. Wiem, że jest ciężko. Jeżeli jesteśmy wielkim zespołem, to pokonamy ten kryzys. Przed nami wciąż faza play-off.
Musimy poprawić naszą grę, zarówno w defensywie jak i ofensywie. Widzieliście, ile błędów w defensywie popełniliśmy. Nie uciekam od odpowiedzialności. Musimy się otworzyć i porozmawiać. Nie czułem w ostatnich dniach w zawodnikach niczego radykalnego, byśmy musieli coś zmienić. Natomiast ja nie uciekam od odpowiedzialności, ponieważ jestem szkoleniowcem.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • dziadek

    Jozak ty lepiej się nie otwieraj, lepiej się zamknij. Gadasz jak ciężko potłuczony,nic ciebie nie usprawiedliwia.Widzisz światełko w tunelu,ale chyba w Sveti Rok- dobrze ,że teraz ma 2 nitki, bo przedtem były tam straszne korki.Romeo Jozak nic nie rozumie,ciekawe co na to Mioduski? Pewnie wszystko jest pod kontrolą.Dobra zmiana nawet w Legii daje du..y.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli