Probierz: – To Kądzior nie chciał tu grać. Nie jest to żadna moja porażka

Autor wpisu: 27 października 2017 16:48

To on nie chciał tu grać. Życzę Damianowi Kądziorowi jak najlepiej, ale nie jest to żadna moja porażka – mówił podczas konferencji przed meczem Cracovii z Termalicą Michał Probierz.

Kądzior przebojem wszedł do ekstraklasy. Najlepszy zawodnik 1 ligi minionego sezonu świetnie wkomponował się w drużynę z Zabrza, na dodatek Górnik – dość nieoczekiwanie jak na beniaminka – bardzo udanie zaczął sezon. Dobrą formę pomocnika docenił Adam Nawałka, który powołał go do reprezentacji.
Przypomnijmy, że jeszcze w czerwcu Kądzior miał uzgodniony kontrakt z Cracovią. Ale na testy nie dojechał, bo w klubie nastąpiła zmiana trenera i przyszedł Probierz, którego zawodnik znał jeszcze z czasów Jagiellonii. Wówczas nie udało mu się przekonać trenera do siebie. Teraz ostatecznie ich drogi także się rozeszły.
Probierz powiedział wówczas, że nie potrzebuje piłkarza, który boi się z nim pracować. U nas tak Kądzior tłumaczył całą sytuację:
Nie wiem, czemu tak powiedział, bo ani ja, ani nikt z mojego otoczenia nie mówił, że ja się czegoś boję. Gdy okazało się, że Probierz został trenerem Cracovii, mój tata zadzwonił do niego z pytaniem, czy sprawa mojego transferu nadal jest aktualna, czy widzi mnie w drużynie i tak dalej. To chyba normalne w takiej sytuacji, prawda? Ale trener Probierz widział to inaczej. Cóż, tak widocznie musiało być. Temat Cracovii przestał być aktualny, wrócił temat Górnika. […]
Nie jestem człowiekiem ani mściwym, ani konfliktowym. I wbrew temu wszystkiemu nie mam żadnej zadry do trenera Probierza. […] Naprawdę, nie mam do niego żadnych pretensji. Powiedział, co powiedział – nie czuję urazy i mówię to z czystym sumieniem. Tak już w piłce jest, że jeden szkoleniowiec widzi potencjał w tym zawodniku, inny w tamtym. Jeden ceni tego, drugi tamtego. To jest normalne. Tak się złożyło, że mnie nigdy z trenerem Probierzem nie było po drodze, ale powtarzam – tak widocznie musiało być i nie ma powodów, bym się na niego miał gniewać czy obrażać.
Według Kądziora to trener nie widział go w zespole.
Tymczasem pytany o to na konferencji Probierz powiedział: – To on nie chciał tu grać, a my nie stwarzaliśmy problemów. Wyszło to na dobre jemu i mnie. Gdyby on tu został, byłby pewnie nieszczęśliwy od pierwszego dnia. Jeśli mówimy o czasach Jagiellonii, to jest to zupełnie inna sytuacja. On wtedy nie miał szans na granie, bo walczyliśmy o czołowe miejsca w lidze. Gdybyśmy go wtedy nie oddali na wypożyczenie do innego klubu (Wigier Suwałki – red.) – a ja się pod tym podpisałem – i by nie grał, to pytanie, czy Damian byłby teraz w tym miejscu, w którym jest. W 1 lidze mógł się rozwijać. Na pewno mu nie zaszkodziłem. Nie jest to żadna moja porażka, ale nie jest to też mój sukces.

Inne artykuły o: Cracovia | Ekstraklasa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli