Pogoń Szczecin kończy zwycięstwem, ale i tak najlepiej zapamięta „cyrk” z Astrą

Autor wpisu: 31 stycznia 2017 22:11

Pogoń Szczecin wygraną 2:1 z FK Rad Belgrad zakończyła obóz na Cyprze. Jednak na lata zapamiętany zostanie z tego obozu przede wszystkim pierwszy mecz z Astrą Giurgiu. Sędziowie mylili się w nim specjalnie, piłkarze specjalnie nie strzelali karnych, a dziennikarze przeprowadzili śledztwo.

Pogoń na Cyprze rozgrała trzy sparingi. Na początek z 7. ekipą rumuńskiej ekstraklasy Astrą 3:1 (gole Frączczak, Drygas i Rudol), potem z Urałem Swierdłowskaja Obłast (13. drużyna Premjer Ligi) 0:0, na końcu z FK Rad – 10. zespołem serbskiej ekstraklasy 2:1 (gole Frączczak i Listkowski).
Kazimierz Moskal był bardzo zadowolony z tych prób. „Mimo wielu zmian i roszad nie traciliśmy na jakości. Chodziło głównie o grę, ale wyniki tez są ważne” – komentował. – „Teraz musimy tylko poszukać świeżości”.
Tak wygląda skrót wtorkowego meczu zmontowany przez telewizję klubową Pogoni Szczecin:

Wszystko ładnie i pięknie, ale „Portowcy” to zgrupowanie zapamiętają bardzo długo i latami będą wspominać sparing, który w zasadzie miał być zapomniany po przespanej nocy. Ten z Astrą, bo to właśnie w nim sędziowie uparli się, że będą dyktować rzuty karne, a piłkarze uparli się, że… nie będą ich strzelać. Czemu? Bo były z kapelusza. Oczywiście – pamiętajmy, że to był sparing, w poważnym meczu raz na sto lat zdarza się tak honorowe zachowanie. Ale w gruncie rzeczy, jeśli sparingi są po to, by ćwiczyć boiskowe zachowania, to czemu nie ćwiczyć i dżentelmeńskich gestów?
Za mecz Pogoni z Astrą na poważnie zabrała się rumuńska „Gazeta Sporturilor” i przeprowadziwszy dziennikarskie śledztwo postawiła tezę, że sędziowie mylili się celowo. Co, żeby przesądzić, nie trzeba było zresztą żadnego śledztwa, tylko zdrowy rozsądek. Mówił o tym od razu po meczu Adam Frączczak: „W takim cyrku jeszcze nie uczestniczyłem. Mecz był zwariowany. Sędziowie chyba tu jakieś zakłady mają i chyba coś obstawili.” Wtórował mu trener Moskal: „Pierwszy raz w życiu widzę, by oba zespoły tak zareagowały na decyzje sędziego. To było fajne”. A także piłkarz Astry Daniel Niculae: „Zdecydowałem się przestrzelić karnego, ponieważ jego podyktowanie było kompletnym absurdem”.

Dla tych kilku obrazków ze zmagań sędziów z materią rzutów karnych warto zobaczyć skrót telewizji klubowej Pogoni Szczecin:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Pogoń Szczecin

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli