Po meczu na szczycie ciągle wrze. Peszko strofuje poznańską młodzież

Autor wpisu: 6 marca 2017 17:13

Gorąco było w niedzielę na boisku w Poznaniu, gorąco jest wciąż na linii: kibice Lecha – fani Lechii. Kością niezgody dwa nazwiska – Szymon Marciniak i Sławomir Peszko.

Czy arbiter niedzielnego spotkania przy Bułgarskiej (o meczu TUTAJ) dobrze prowadził mecz, czy był stronniczy i faworyzował Lecha? To kwestia, w której kompromisu nie będzie nigdy między kibicami. Fani Kolejorza przekonują, że jak najbardziej stanął na wysokości zadania, bo przecież decyzje o wyrzuceniu Peszki i Kuświka były słuszne. Mało tego – jego asystent wyłapał kilkucentymetrowego spalonego i nie uznał przecież gola dla Kolejorza.

Kibice Lechii odpowiadają: nie chodzi nam o czerwone kartki, ale wiele sytuacji, w których Marciniak nie zagwizdał faulu lechitów i nie podyktował wolnych dla naszej drużyny. I tu lecą przykłady.

O tym, że arbiter z Płocka podgrzał atmosferę pisaliśmy już wczoraj. Przyznajemy nawet, że umknęła nam sytuacja, w której Kędziora uderza w twarz Wolskiego, uderza raczej nieprzypadkowo. Tym samym jeszcze bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że lechici mogli czuć się pokrzywdzeni. Przy czym uznajemy, że zagrania Kuświka i Peszki były karygodne i nic ich nie usprawiedliwia.

Co do tego ostatniego, na profilu twitterowym jednego z dziennikarzy pojawił się wpis sugerujący jakoby Peszko miał niecenzuralnie wypowiedzieć się o Marciniaku. Jednak szybko i wpis, i nawet konto usunięto.
Ponieważ jednak zarzut pojawił się publicznie, w obronie kolegi stanął Sebastian Mila takim wpisem:

Gazeta Wyborcza” cytuje zaś samego Peszkę, który mówi, że o pracy Marciniaka nie będzie dyskutował i dodaje: – Po kilku dobrych meczach, kiedy Lech jest chwilowo na fali, widzę, że niektórym jego piłkarzom poprzewracało się w głowie. Ale ja Kędziory i Bednarka kultury uczył nie będę.

 

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lech Poznań | Lechia Gdańsk

  • Staszek Anioł

    To niech będzie konsekwentny, bo czym innym było szarpanie Kędziory, jak nie próbą „pouczania” przez Peszkę, który jest pewnie jednym z ostatnich w Polsce piłkarzy, którzy powinno kogokolwiek uczyć czegokolwiek?

  • ursynów

    Wolałbym zostać pociągniętym za ucho, niż dostać z łokcia w twarz.Mecz był kiepski, brutalny w wielu momentach.Może to wynikało z poziomu wyszkolenia piłkarzy(bo ci którzy faulowali,do mistrzów techniki nie należą).Ale mimo wszystko sędzia nie był obiektywny. To nie pierwszy taki mecz , gdzie nasz eksportowy sędzia , na naszym ligowym podwórku daje przysłowiowej. d..y.Mnie tam wszystko jedno czy Lechia dostaje kartki, a Lech nie.To nie są drużyny moich marzeń, choć też są na L.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli