Peszko przyznaje: – Nie jestem gotowy emocjonalnie

Autor wpisu: 21 lipca 2018 13:20

Wróciła ekstraklasa, a od wczorajszego wieczora w mediach króluje jeden bohater, dodajmy antybohater. Dziś się kaja – i dobrze. Ale czy można jeszcze jego słowa brać na serio?

Sławomir Peszko – jak dziś już przyznał – nie był psychicznie gotowy, by po przegranym mundialu i krytyce jaka go spotkała (a ta była wielotorowa – począwszy od tego, że wyrzucano mu sposób prowadzenia się, że na mistrzostwa pojechał przede wszystkim jako kolega Lewandowskiego, kosztem innego młodego zawodnika, a skończywszy na tym, że wrzucał do sieci „uśmiechnięte fotki” z wakacji), wrócić na boisko.
No i Sławek nie podołał, czemu się nawet nie dziwimy. Bardzo chciał udowodnić, że wszystko jest ok. Nie wyszło.
Sam faul  – zobaczycie go TUTAJ – świadczy o tym, co dzieje się w głowie Peszki. To była 90. minuta, Lechia wygrywała 1:0 na wyjeździe, na dodatek grała w przewadze 1 zawodnika, a cała akcja miała miejsce na środku boiska. Niewytłumaczalne.
Dziś Peszko próbuje się tłumaczyć na Instagramie:
„Chciałbym się odnieść i zarazem przeprosić za wczorajszy faul w meczu z Jagiellonią! Frustracja, którą przeżywałem po fatalnych MŚ oraz krytyka jaka na mnie spadła przez ostatnie tygodnie wpłynęła na mnie bardziej niż myślałem. Chciałem szybko wrócić do gry w Lechii a okazało się że nie jestem gotowy emocjonalnie. Niektórzy odbiorą to jako zwykły wpis, jednak bardzo to przeżywam co zrobiłem.
W szczególności chciałbym przeprosić Arvydasa Novikovasa, całą Jagiellonię Białystok i cała Lechię Gdańsk oraz wszystkich, których zawiodłem.
Teraz przyjdą konsekwencje, których nie potrzebowałem, ale obiecuję sobie i moim kibicom, że wrócę i pokażę moje dobre cechy na boisku i poza nim.
Będę pracował nad sobą, żeby takie sytuacje nigdy się nie powtórzyły!”

Chciałbym się odnieść i zarazem Przeprosić za wczorajszy faul w meczu z Jagiellonią! Frustracja która przeżywałem po fatalnych MŚ oraz krytyka jaka na mnie spadła przez ostanie tygodnie wpłynęła na mnie bardziej niż myślałem. Chciałem szybko wrócić do gry w Lechii a okazało się ze nie jestem gotowy emocjonalnie. Niektórzy odbiorą to jako zwykły wpis, jednak bardzo to przeżywam co zrobiłem. W szczególności chciałbym przeprosić Arvydas Novikovasa ,całą Jagiellonie Białystok i cała Lechię Gdansk oraz wszystkich których zawiodłem. Teraz przyjdą konsekwencje których nie potrzebowałem ale obiecuje sobie i moim kibicom ze wrócę i pokażę moje dobre cechy na boisku i poza nim. Będę pracował nad sobą żeby takie sytuacje nigdy się nie potworzyły !

Post udostępniony przez Sławomir Peszko (@slawomirpeszko)

Zapewne intencje Peszko ma dobre, ale z tą jego słownością i dotrzymywaniem postanowień jest jednak dużo ciężej. Nie tak dawno mówił nawet w jednym z wywiadów, że się zawziął, że nie będzie już dostawał czerwonych kartek, bo to szkodzi jemu i drużynie.
Naprawdę, zawodnikowi Lechii przydałoby się porządne wietrzenie głowy. Teraz będzie miał na to czas…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lechia Gdańsk

  • zgubek

    Faul był okrutny, zrobił go facet z pełną świadomością. Kara za to powinna być najwyższa z możliwych, bez żadnych okoliczności łagodzących. Te swoje kajanie to grajek Peszko niech sobie w dupę wsadzi.Kiedy go słucham, czytam, albo patrzę na jego grę- to zastanawiam się jak takie indywiduum mogło grać w reprezentacji?Każdy człowiek ma prawo być głupi, ale Peszko nadużywa tego przywileju.Boiskowym bandytom mówimy stanowcze nie.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli