Pan M. zatrzymany. Za to, co namieszał w Wiśle Kraków

Autor wpisu: 16 marca 2017 16:35

Sprawa kupna Wisły Kraków przez pana Jakuba M. ma ciąg dalszy. Już nie właścicielski, a prokuratorski. Niespełna miesięczny właściciel Wisły właśnie został zatrzymany za oszustwa przy zakupie krakowskiego klubu.

Odkupienie Wisły Kraków od Bogusława Cupiała (formalnie od Tele-Foniki) przez spółkę tajemniczego Jakuba M. latem ubiegłego roku na zawsze przejdzie do historii przekształceń właścicielskich w polskim futbolu.
Bynajmniej nie za finezję, a za splot niedomówień, nieporozumień i kolejnych krętactw tego, który Wisłę przejmował.

Była to historia burzliwa, gwałtowna i arcykrótka, bo przecież po niespełna 30 dniach spółka Jakuba M. piłkarską Wisłę Kraków SA. odsprzedała Towarzystwu Sportowemu „Wisła” (na marginesie – dawnemu, historycznemu właścicielowi sekcji piłkarskiej).
Przy okazji na jaw powychodziły jakieś ciemne sprawki Jakuba M. z przeszłości, na skutek czego rzeczony w błyskawicznym tempie stracił resztki wiarygodności (więcej TUTAJ).

Teraz okazuje się, że na skutek zawiadomienia Wisły Kraków SA. prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zarzutu o posłużenie się sfałszowaną gwarancją bankową oraz sfałszowanymi listami intencyjnymi (na kwotę 9,3 mln złotych) podczas dokonywania transakcji zakupu akcji Wisły Kraków i „doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 4.700.000 złotych ówczesnego właściciela klubu sportowego” – jak głosi komunikat prokuratury.
W środę Jakub M. na wniosek prokuratury został zatrzymany przez policję, a podczas składania wyjaśnień przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Po złożeniu zeznań został zwolniony za poręczeniem majątkowym.

Na zdrowy rozum historia ta stawia pod znakiem zapytania cała transakcję. Bo jeśli spółka Jakuba M. przejęła Wisłę na podstawie sfałszowanych dokumentów, czyli nieprawnie, to jaką miała podstawę, by potem ją odsprzedawać Towarzystwu Sportowemu? Gdyby Bogusław Cupiał zechciał, pewnie jego prawnicy mogliby to odkręcać.
Ale to chya za daleko idąca konstrukcja. Jak przyznała w jednym z wywiadów córka byłego właściciela Wisły Monika Cupiał-Zgryzek, dziś rządząca Tele-Fonicą – tak naprawdę to nie Tele-Fonica zdecydowała o sprzedaży Wisły, tylko banki, z którymi Tele-Fonica była zmuszona współpracować („One wolą, jeśli firma, której pożyczają pieniądze, koncentruje się na głównym biznesie, a na pewno nie prowadzi działalności tak kosztownych i niepewnych jak piłka” – cytat z wywiadu z panią Moniką dla Dziennika Polskiego).

 

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Wisła Kraków

  • Bartek Baran

    Ostatnie 2 akapity to już jakaś fantastyka. Dlaczego autor nie napisze, tak na zdrowy rozum, czegoś o fizyce kwantowej albo psychologii istot nieożywionych? Chyba, na zdrowy rozum, gdyby… Klawiatura przyjmie wszystko.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli