Ojrzyński jest gotów. Władze Legii pewnie mniej

Autor wpisu: 2 sierpnia 2018 17:40

Giełda nazwisk łączonych ze stanowiskiem trenera Legii Warszawa, po tym jak odpadła kandydatura Adama Nawałki, ruszyła na nowo. Wśród potencjalnych następców Deana Klafuricia wymienia się Leszka Ojrzyńskiego. Ten nie mówi – nie. Wręcz przeciwnie.

Ktoś powie – za wysokie progi, mistrzów Polski powinien prowadzić szkoleniowiec z samego topu. Tyle że ta zasada najwyraźniej dotyczy tylko Polaków, bo – patrząc tylko na ostatnie decyzje władz Legii – i o Romeo Jozaku, i Deanie Klafuriciu trudno mówić o trenerskim topie…
Zresztą co do argumentów o doświadczeniu i sukcesach – Ojrzyński ma w swoim dorobku Puchar i Superpuchar Polski z Arką. A skoro dopiero co selekcjonerem został Jerzy Brzęczek, który sukcesów na koncie trenerskim jeszcze nie ma, to niby czemu Ojrzyński nie mógłby zostać szkoleniowcem Legii.
Czy powierzenie w tym momencie Ojrzyńskiemu Legii byłoby ryzykowne? Nie bardziej niż oddanie sterów jakiemukolwiek trenerowi z zagranicy, który nie dość, że musiałby mieć czas na poznanie drużyny, to byłby zapewne opcją dużo droższą niż były trener Arki, który naszą ligę zna doskonale i na dodatek mieszka w Warszawie.
Czas pokaże jak sprawy się potoczą. Być może prezes Dariusz Mioduski znów będzie chciał zatrudnić jakiegoś niebanalnego obcokrajowca. Tyle że często najprostsze rozwiązania są najlepsze. Zobaczymy.
Tymczasem Leszek Ojrzyński w rozmowie z „Super Expressem” powiedział:
– Śmieję się, że przy każdej zmianie szkoleniowca w Legii jestem wymieniany w gronie następców. Ale tylko przez media… Nikt z klubu ze mną nie rozmawiał. Wiadomo, Legia to wyzwanie, ale i zaszczyt. To top polskich klubów. Myślę, że wiem co dolega Legii i jak pokonać kryzys. […] Uczciwość, szczerość i rzetelna praca. Tym przekonywałem do siebie piłkarzy w drużynach, które prowadziłem. W Legii byłoby tak samo. Jak trener gra fair, to drużyna zawsze pójdzie za nim. To najlepsi piłkarze w Polsce. Ich nie trzeba uczyć grać. Nowy trener musi sprawić, by odzyskali pewność siebie. […] Jeśli ktoś mówi, że nie zależy mu na pracy przy Łazienkowskiej, to kłamie! Mieszkam w Warszawie, w Legii gra mój syn, tu zaczynałem przygodę z trenerką, kiedyś na Fortach Bema prowadziłem trampkarzyków. Już wtedy gdzieś z tyłu głowy miałem myśl, marzenie, że kiedyś poprowadzę Legię. Jestem gotów!

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    To jest bardzo dobry pomysł. Swój- z Warszawy, osiągnął w futbolu coś nie coś, ma swoje zdanie.Jest pewnie tańszy, niż Nawałki czy inne wynalazki z zagranicy. Ligi Mistrzów już Legia nie podbije, a Ojrzyński ma wystarczający warsztat by grać o mistrzostwo Polski.Ojrzyński to wychowanek Rudolfa Kapery, spod którego ręki wyszło wielu dobrych trenerów,Tak jak jego nauczyciel , nie znosi dziadostwa. To twardy, dobry trener. Miała by Legia z niego pożytek.

  • xymoxon

    To zła kandydatura, tym bardziej że w Legii trenerów zwalnia szatnia. Ojrzyński bardzo szybko skonfliktowałby się z niektórymi zawodnikami, co przełożyłoby się od razu na wyniki zespołu. Tego kandydata forsuje żyleta, bo on tam kiedyś zasiadał. To za mało, żeby być w tym momencie trenerem Legii. Zatem nie dla Ojrzyńskiego.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli