Odjidja-Ofoe i Majewski w jednej drużynie? To jest możliwe

Autor wpisu: 7 kwietnia 2017 08:55

Przed meczem Lech – Legia w Poznaniu porównujemy oba zespoły. Porównujemy nietypowo, bo z kadr obu drużyn postanowiliśmy wyłonić najlepszą jedenastkę. Zobaczcie jak wyglądałby nasz poznańsko-warszawski dream team.

Znacie to powiedzenie: „na papierze lepiej wygląda drużyna X”. Wzięliśmy się więc za papierkową robotę (bo taka jest ta nasza robota) i spróbowaliśmy sprawdzić kto wygląda lepiej w teorii. A przy okazji wybraliśmy najsilniejszy skład spośród wszystkich zawodników obu klubów.
Tak, wiemy – próba bulwersująca z punktu widzenia kibiców jednej i drugiej drużyny, ale i jedni i drudzy nie pogardziliby, gdyby jeden czy drugi zawodnik znalazł się w ich drużynie. Zresztą było to już przerabiane, żeby przypomnieć przypadki Kaspra Hämäläinena czy Bartosza Bereszyńskiego. Tak się składa, że w ostatnich latach to Legia podbierała Lechowi, a nie odwrotnie, ale pomarzyć może każdy. Pewniaków, którzy weszli do tej nierealnej jedenastki było kilku, ale po kolei…

BRAMKA
Tutaj nasze redakcyjne głosy rozłożyły się po równo. Jeden z nas zastrzegł, że jego zdaniem przewaga Arkadiusza Malarza nad Matusem Putnockim układa się w proporcjach 50,1 % do 49,9. Uznajemy więc rywalizację na tej pozycji za nierozstrzygniętą i wpisujemy obu.

OBRONA
W czteroosobowej obronie też wygląda to pół na pół, czyli dwóch z Lecha i dwóch z Legii. Atutem Kolejorza jest młodość i talent, Legia góruje doświadczeniem.
Zaczniemy od lewej obrony. Pewne jest jedno – znalazłby się tu legionista – Adam Hlousek lub Artur Jędrzejczyk. Skąd Jędrzejczyk? „Jędza” przegrał redakcyjną rywalizację o miejsce na prawej obronie z Tomaszem Kędziorą, ale dlatego, że nazwisko reprezentanta Polski pojawiało się wśród kandydatów na inne pozycje, czyli na środek i lewą obronę. Widać redakcja bardzo chciała zmieścić jednego i drugiego. Jędrzejczyk przegrał na prawej obronie przez swoją uniwersalność, ale że zebrał tyle samo głosów, co Hlousek, dlatego stawiamy znak równości między jednym i drugim. A to dlatego, że na środku było dwóch innych prawie stuprocentowych pewniaków. Do jedenastki jednogłośnie trafia Michał Pazdan. Pewniakiem – z 80 procentami głosów, jest Jan Bednarek.
Mamy więc w bloku defensywnym samych reprezentantów, tyle że w przypadku Lecha – tych młodzieżowych.

POMOC
Najbardziej problematyczne okazało się obsadzenie pozycji defensywnego pomocnika. Tutaj głosy rozłożyły się prawie po równo na trzech zawodników – Trałkę, Moulina oraz Kopczyńskiego. Od tego towarzystwa lekko odstawał Aziz Tetteh. O włos wygrał Thibault Moulin, który jest raczej „ósemką” niż „szóstką”. W naszej Lecho-Legii postawiliśmy na taktykę a’la Paris Saint-Germain, czyli bez typowej „szóstki”. Przed zabezpieczającym tyły Moulinem umieściliśmy czterech kreatywnych zawodników o skłonnościach ultraofensywnych: Miroslav Radović i Vadis Odjidja-Ofoe z Legii oraz Radosław Majewski i Darko Jevtić z Lecha. Tutaj do gry przydałyby się co najmniej ze dwie piłki, bo przy jednej mogłoby dochodzić do rękoczynów.
Generalnie w piątce w linii pomocy mamy trzech legionistów i dwóch lechitów. Vadis i Radović przeszli jednogłośnie, nie było w redakcji żadnej „jedenastki”, w której choćby jeden z nich by się nie znalazł (w jednym przypadku Radović wystąpił jako napastnik). Umówmy się, tego wyboru nie podważą nawet najbardziej zaciekli fani Kolejorza, którzy uważają Futbolfejs.pl za portal prolegijny. Co do Majewskiego z Jevticiem wątpliwości było również niewiele, obaj zdecydowanie zostawili z tyłu Guilherme, nie wspominając o Hämäläinenie. Fin to ciekawy przypadek, bo ma w CV obie drużyny, a teraz nie łapie się do połączonej „jedenastki”.

ATAK
Spory problem był też z obsadą pozycji napastnika, bo wśród kandydatów pojawiło się czterech piłkarzy (i nic dziwnego): Dawid Kownacki, Michał Kucharczyk, Miroslav Radović i Marcin Robak. Wśród typów do gry na szpicy najwięcej (i tyle samo) głosów dostali Kucharczyk i Kownacki. Głosy na obu były lekko zostały rozwodnione, bo obaj ustawiani byli w roli skrzydłowych, a mimo to obaj najczęściej ustawiani byli na szpicy. Stawiamy na Kucharczyka, bo jego nazwisko ogólnie pojawiało się częściej niż Kownackiego.

TRENER
Tego nie rozstrzygaliśmy przede wszystkim dlatego, że Jacek Magiera i Nenad Bjelica pracują w ekstraklasie (w roli pierwszego trenera) bardzo krótko, w rywalizacji idą łeb w łeb, a który z nich jest lepszy – to okaże się za 10 kolejek.

A tak wyglądałby nasz poznańsko-warszawski dream team:

1-4-1-4

Putnocky/Malarz
Kędziora, Bednarek, Pazdan, Hlousek/Jędrzejczyk
Moulin
Jevtić, Majewski, Odjidja, Radović
Kucharczyk

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Lech Poznań | Legia Warszawa

  • gryf01

    Trochę się dziwię, że postawiliście na Kuchego w ataku. W końcu miał narazie tylko dwa dobre mecze. Świetny zawodnik na pewno, ale mimo to…
    Ja bym powiedział, że remis w bramce, obrona i pomoc dla Legii, a atak dla Lecha. Ale i tak myślę, że Kuchy coś strzeli :)

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli