O co chodzi w transferze Vrdoljaka do Wisły Płock?

Autor wpisu: 16 września 2016 08:19

Wisła Płock dostała kolejnego piłkarza, którego Marcin Kaczmarek, trener ze specjalizacją „odbudowa”, będzie próbował przywrócić do piłkarskiego życia. To jeden z najbardziej spektakularnych transferów Nafciarzy. Obie strony nie mają wiele do stracenia, bo były legionista na razie będzie grał za pieniądze, które starczą mu… na benzynę na podróże między Warszawą i Płockiem.

No dobra, może z tymi kosztami, to lekko przesadzamy, ale na razie bardziej chodzi o przysługę, którą wyświadczają sobie obie strony. Chorwat znalazł klub, który daje mu szansę, aby wrócić do poważnej piłki. Wisła, jeśli okaże się, że 33-latek jest w stanie grać, zyska doświadczonego i solidnego zawodnika. Umówmy się, zdrowy Vrdoljak przydałby się nawet Legii. Dlaczego więc warszawski klub nie zdecydował się dać mu kolejnej szansy? Według naszych informacji, obie strony bardzo się od siebie oddaliły. Padło zbyt dużo zarzutów, było sporo złych emocji z obu stron, niedomówień. W pewnym momencie sprawa była na ostrzu noża, o czym pisaliśmy kilka tygodni temu (Zapowiada się burzliwy rozwód Vrdoljaka z Legią).

Ale w sierpniu po cichu, bez awantury, ale też bez fanfar, a nawet symbolicznego goździka, pożegnano się z zawodnikiem. Kontrakt (obowiązujący do czerwca 2017 roku) został rozwiązany za porozumieniem stron.
– Jakie to było rozstanie? Wszystko odbyło się, jak należy. Sprawa jest zamknięta – usłyszeliśmy od Roberta Ledóchowskiego, który reprezentował Vrdoljaka podczas rozmów z szefami Legii.

Chorwat został więc wolnym zawodnikiem, co oznacza, że mógł podpisywać umowę poza oknem tranferowym. Gdy okazało się, że może być z niego pożytek, Wisła postanowiła wykupić los na loterii. Los, który z definicji niesie ze sobą ryzyko, ale w tym przypadku jest ono dla klubu niezbyt wielkie. Ot, kupon loterii liczbowej za kilkanaście złotych. Przede wszystkim lekarze z łódzkiej kliniki Orto Med Sport, z którą Wisła współpracuje, zapewniają, że Ivica wkrótce będzie zdolny do gry. W sensie zdrowotnym, bo przygotowanie fizyczne, powrót do formy, to zupełnie inna sprawa. Ostatni mecz Vrdoljak zagrał przecież 17 maja 2015 roku, czyli 16 miesięcy temu.

Nafciarze bardzo dobrze zabezpieczyli się w umowie na wypadek, gdyby się okazało, że zdrowie nie pozwoli byłemu kapitanowi Legii na kontynuowanie kariery. Sam przecież niedawno pisał na Instagramie, że marzy mu się powrót do normalnego chodzenia, a tu nagle taki zwrot. Na razie więc Vrdoljak będzie trenował za niewielkie pieniądze, klubowi lekarze i sztab szkoleniowy Wisły będą się przyglądać rozwojowi sytuacji. Umowa została podpisana do końca sezonu. W każdej chwili może zostać zerwana, ale też jest możliwość jej przedłużenia. Dopiero latem przyszłego roku Vrdoljak, jeśli będzie zdrowy, będzie mógł usiąść do negocjacji. W tym sezonie zarobi więcej tylko wtedy, gdy będzie grał (według zasady pay-as-you-play).

Być może zagra już jesienią, ale z naszych informacji wynika, że to raczej mało prawdopodobny scenariusz. Niewykluczony, ale mało prawdopodobny. Zawodnik marzy o powrocie na Łazienkowską 3 grudnia na mecz z klubem, w którym spędził ostatnie 6 sezonów. „Hej, widzicie?! Mogłem wciąż grać u was? – z taką myślą wróciłby zapewne do Warszawy. To byłby dopiero mecz z podtekstami!

Vrdoljak wraca do Ekstraklasy. Jeszcze w tym roku może zagrać przy Łazienkowskiej

Póki co za kilka dni Chorwat ma rozpocząć treningi w Płocku. Na razie będą to raczej zajęcia indywidualne. Chodzi o to, żeby wdrożyć go do pracy na pełnych obrotach.  Jak długo będzie to trwało, tego na razie nikt nie jest w stanie przewidzieć. Decydująca dla jego przyszłości będzie zimowa przerwa. Jeśli będzie w stanie przepracować normalnie, ma szansę stać się filarem drużyny. Tak jak stał się nim Dominik Furman, który również dostał w Płocku kolejne życie. Odbudowywanie, przywracanie do piłkarskiego, to specjalność szkoleniowca Nafciarzy. To zdolności, które Kaczmarkowie mają w swoim rodzinnym DNA. A taki środek pomocy – Furman, Kriwec, Vrdoljak – w Wiśle Płock? Robi wrażenie.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa | Wisła Płock

  • artcom

    Czy Vrdoljak jeszcze kiedyś będzie w ogóle normalnie grał w piłkę? Bez jaj…

    • Piotr Wierzbicki

      Wygląda na to, że będzie. Trzymamy kciuki, żeby wrócił do gry. Wszystko okaże się w najbliższych tygodniach.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli