Novikovas: – Niech Peszko gra, od jutra. Nie mam żalu

Autor wpisu: 8 sierpnia 2018 13:10

Do zakończenia kary Sławomirowi Peszce zostało jeszcze wiele tygodni. Tymczasem jego „ofiara” nie ma już żalu.

W pierwszej kolejce sezonu (były?) reprezentant Polski w głupi i brutalny sposób sfaulował Arvydasa Novikovasa z Jagiellonii. To był już doliczony czas gry, a Lechia wygrywała na wyjeździe 1:0. Sławek się zagotował (potem przyznał, że nie był gotowy emocjonalnie wrócić na boisko po mundialu) i wyleciał z czerwoną kartką. Na Peszkę wylała się fala krytyki, a konsekwencje swojego czynu będzie jeszcze długo odpokutowywał, bo Komisja Ligi ukarała go trzema miesiącami dyskwalifikacji oraz karą w wysokości 30 tysięcy złotych. Dodatkowo zawodnik został obciążony finansowo przez klub.
Co na to sam poszkodowany?
– Nic mi się nie stało. Jednak gdyby Peszko zerwał mi więzadła czy w inny sposób uszkodził, pewnie mówiłbym ostro. Cóż, niepotrzebnie rozwaliły go negatywne emocje – powiedział Novikovas w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.
Przy okazji piłkarz Jagiellonii tłumaczył się z wpisu w mediach społecznościowych, który miał ponoć sprowokować Peszkę do ostrej reakcji. Przed mistrzostwami świata napisał, że Polska będzie mocniejsza, jeśli na turniej pojedzie Przemysław Frankowski, a nie zawodnik Lechii.
– To nie było prześmiewcze, to była moja opinia! – zapewnia Novikovas. – Gdyby ktoś napisał, że Jagiellonia będzie wygrywać, jeżeli w składzie nie znajdzie się Novikovas – OK. Nie zareagowałbym. Słowo honoru. A odebrane zostało jako atak na Peszkę. Co do jego kary – rozmawiałem z kolegami, którzy grali w różnych ligach – z Cillianem Sheridanem, z Ivanem Runje. Mówili, że za taki faul karą byłaby pauza – trzy mecze, pięć. Kończmy temat: gdyby ode mnie zależało, odpowiedziałbym: niech Peszko gra, od jutra. Nie mam żalu. Podkreślam, nic mi się nie stało. Na szczęście.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli