Nikt nie wierzy w Górnika? Pawłowski: Gramy o mistrza!

Autor wpisu: 5 lutego 2018 10:48

Górnik Zabrze, choć trzecia drużyna tabeli, zdecydowanie nie był bohaterem zimowych „newsów”. Czy to znaczy, że nikt na poważnie w zabrzan nie wierzy? Trudno powiedzieć, ale najważniejsze, że wierzą w siebie sami piłkarze. Na łamach katowickiego „Sportu” Wojciech Pawłowski deklaruje bardzo mocno: „Gramy o mistrza”.

No dobra, pośmialiśmy się, pożartowaliśmy, ale teraz czas na zabawę tylko dla „dorosłych”, a Górnik już swoje pięć minut w piaskownicy miał. Tak w dużym skrócie można streścić zimowe przygotowania, podczas których dużo było o Legii, niemało o Lechu, Jagiellonii czy nawet Wiśle Kraków – wciąż marzącej o dniach przywrócenia ligowej choćby chwały. A o Górniku – rewelacji jesieni – cisza. Poza rozmaitymi plebiscytami, gdzie gracze z Zabrza jak najbardziej zasłużenie, parę nagród zgarnęli.

Przesiedział sobie Górnik zimę więc cichutko jak mysz pod miotłą, ale w końcu na początek pierwszego wiosennego ligowego tygodnia rezerwowy bramkarz zabrzan Wojciech Pawłowski wyłożył cele drużyny bardzo wprost. „Gramy o mistrza, bo gra się zawsze o najwyższe cele. Jeśli wybierzemy minimalizm, nic z tego nie wyjdzie” – mówi w wywiadzie dla katowickiego „Sportu”.
I brawo! W czasach, gdy tak modne stało się „zdejmowanie presji”, gdy większość dookoła przerzuca się hasłami o tym, jak dobrzy są rywale i ile mają przewagi, a słowo „faworyt” parzy jak gorący kartofel, takie deklaracje składane wprost są wyjątkowo cenne.
Tu nie chodzi przecież o rozważnie szans, nie chodzi o to, czy ktoś jest faworytem/liderem/mistrzem, tylko czy ktoś wierzy w swoje możliwości. W Zabrzu – jeśli Pawłowski jest wyrazicielem przekonania większości – wierzą.

Zimą Górnik nie dokonał ani wielkich, ani licznych transferów. Ważnym wzmocnieniem – szczególnie zważywszy na metody pracy Marcina Brosza – może być reprezentant młodzieżówki Paweł Bochniewicz. Śląscy dziennikarze napomykają o możliwym przejęciu Karola Angielskiego z Piasta Gliwice, który w obecnym klubie jakość nie może przywołać skuteczności z okresu grudziądzkiego (sprzed kontuzji). I… to wszystko.
Dla innych zyskiem są transfery, dla Górnika ma być przede wszystkim utrzymanie kadry i w Zabrzu liczą na to, że tę kadrę z jesieni utrzymają. Co więcej, są tego coraz bliżsi. No i ta sprawna „maszynka” wiosną nadal może bezbłędnie pracować, a „gramy o mistrza” może się okazać nadzwyczaj aktualnym hasłem.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Górnik Zabrze

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli