Nikolić? Trzy! Legia? Zero!

Autor wpisu: 17 maja 2016 13:27

Hasło, że Legia nie dostała stosu nagród adekwatnego do swojego tytułu, bo nie jest lubiana poza Warszawą, to zwykłe pieprzenie.

Nemanja Nikolić – trzy nagrody podczas Gali Ekstraklasy, Legia – zero! Mistrzowie Polski czekali na uznanie środowiska, czekali, czekali i doczekali się dopiero, gdy doszło do nominacji, w których mógł być brany pod uwagę Nikolić.

Nikolić uratował Legii sezon, uratował jej i honor podczas Gali Ekstraklasy. Nie doczekali się uznania inni nominowani: Stanisław Czerczesow, Michał Pazdan, Arkadiusz Malarz, Tomasz Jodłowiec. Legia nie miała nikogo nominowanego w kategorii „największe odkrycie roku”, co można uznać za znak czasów – to nie mistrzowie Polski dziś wyznaczają młodzieżowe trendy, mimo że tych młodzieżowców mają całkiem sporo poupychanych głównie po innych zespołach.
Musiało zaboleć zwłaszcza Pana Stasia. Jakkolwiek by tego nie komentował, z jego specyficznym ego jest więcej prawdopodobne, że wyróżnienia dla siebie oczekiwał niż że było mu „wsio rawno”. Albo inaczej – gdyby dostał, to by może i zlekceważył, ale że nie dostał – przyjemnie nie było. Tym bardziej, że nie doszedł się nawet do ścisłego finału tej kategorii, który rozegrali między sobą, na marginesie jak najbardziej zasłużenie, Piotr Stokowiec i Radoslav Latal (triumfował Latal).
Nagrody sezonu Ekstraklasy SA. to nagrody specyficzne, bo o ich przydzieleniu decyduje samo środowisko – piłkarze, trenerzy oddający głosy na swoich kolegów. Dlatego hasło, że Legia nie dostała stosu nagród adekwatnego do swojego tytułu, bo nie jest lubiana poza Warszawą, to zwykłe pieprzenie.
To dlaczego ich nie dostała? Dlaczego znów musiała chować się za Nikoliciem? Bo zdobyła tytuł wymęczony. Zrobiła to, co miała, co było do niej przypisane co najmniej od zamknięcia zimowego okienka transferowego, i nic ponadto. I w zbyt wielu momentach sezonu rozczarowywała.
W studiu Multiligi z ostatniej kolejki sezonu po obrazkach z Gliwic padło hasło o tym, że rzadki to przypadek, gdy „wszyscy się cieszą” (chodziło o, mimo porażki, świętujących tytuł wicemistrzowski piłkarzy z Gliwic), bo nikt z tych, którzy zajęli kluczowe miejsca w lidze, nie ma poczucia porażki. O to właśnie chodzi! Piast, Zagłębie i Cracovia grały ponad stan i zrobiły rzeczy, których nikt (Zagłębie, Piast) lub prawie nikt (Cracovia) by im przed sezonem nie wieszczył. Nawet jeszcze i Pogoń, mimo braku europejskiej nominacji do tego grona pasuje. Dlatego wydają się ożywczym akcentem, dlatego zgarniają nominacje i nagrody.
Na ich tle Legia nie zachwyciła. Ma swój obowiązkowy tytuł i… Nikolicia. I co to będzie jak ten Węgier, nie daj Boże, odejdzie?

Inne artykuły o: Blogi | Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • Grzegorz Kalinowski

    A największe pieprzenie, (tytuł z jednego wiodącego serwisu) że Nikolic uratował na gali honor Legii. Kurka, to sport zespołowy i chyba to Legia zgarnęła złote medale. Gala to zabawa pewnie bardzo miła, ale niekiedy przecenia się jej znaczenie (zwłaszcza gdy się ją produkuje) . A co do Węgra… to nie jest zawodnik, który zbawi Legię w Europie, Prijovic także. Sprzedać oby dżentelmenów i kupić Stępińskiego. Sprzedać Guillerme (jeśli faktycznie ma takie branie) i wrócić do Wolskiego.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli