Nagy, Hildeberto na Górnika? Jozak zaskoczył

Autor wpisu: 17 listopada 2017 17:51

Romeo Jozak nie wykluczył, że Dominik Nagy i Hildeberto zagrają w meczu z Górnikiem Zabrze. Synowie marnotrawni całkiem na poważnie wracają do gry.

Trener Jozak na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem z Górnikiem w zaskakująco pozytywnych słowach odniósł się przede wszystkim do Węgra, z którym hasło „mocna praca” i „wzorowe sprawowanie” jakoś tak niekoniecznie się kojarzyły.

Tymczasem teraz szkoleniowiec Legii podkreślił: – Dominik Nagy wrócił do pierwszej drużyny i jest jej częścią mocno pracując na swoje miejsce w składzie. Podobnie jest z Hildeberto, który wraz z Węgrem spisuje się wzorowo na zajęciach. Na razie jednak nie mogę zdradzić, czy zagrają w niedzielę.

Hildeberto też walczy oczywiście o swoje, choć on jest w trochę innej sytuacji od Węgra. Po przyjściu do Legii w zasadzie nie zdążył odbudować się fizycznie, gdy odniósł kontuzję – pod koniec sierpnia. I dopiero teraz wraca do normalnej gry.
Hildeberto, ale także odsunięty czasowo do rezerw Nagy, czy ostatnio Thibault Moulin występowali w drugiej drużynie Legii, w trzeciej lidze. I zdecydowanie za te występy nie zbierali dobrych recenzji. Legia zanotowała choćby wstydliwe 0:3 z ostatnią drużyną trzeciej ligi – GKS Wikielec, ostatnio zaś zremisowała 0:0 po bladej grze derby z Polonią na Konwiktorskiej.
Tak czy siak, w przypadku Nagy’a trener Jozak najwyraźniej uznał, że krótka, acz surowa lekcja odniosła skutek. Mówił o tym już kilka dni temu, teraz swoje przemyślenia powtórzył. I dobrze, aby się nie pomylił. Nagy, który ostatni mecz w pierwszej drużynie zagrał w Poznaniu, jeśli na boisku prezentuje pełnię możliwości, potrafi być i efektowny, i efektywny. „Jeśli”…

Przed meczem z Górnikiem najbardziej jednak martwi sytuacja ze zdrowiem obrońców. – Poważnym problemem jest sytuacja Artura Jędrzejczyka który w następnym tygodniu przejdzie zabieg i nie zagra do końca rundy. Wróci do treningów na początku przygotowań do rundy wiosennej – przyznaje trener Jozak.
I dodaje już w kontekście meczu z Górnikiem: – Szansę, że zagra Pazdan, oceniam 50 na 50. Trenował z zespołem, ale grę mogę okreśslić jako stwarzanie ryzyka. Być może poczekamy na niego aż do meczu z Koroną.

A co o swoim urazie mówi sam Michał Pazdan? „Pieszczę się ze sobą” – ujmuje żartobliwie. Sami posłuchajcie w naszym materiale:

 

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Górnik Zabrze | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli