Mroczkowski przyszedł na konferencję, bo poprowadził ją… rzecznik gości

Autor wpisu: 18 września 2017 12:39

Takie rzeczy tylko w Ekstraklasie. W Sandecji od początku sezonu jest i śmiesznie i strasznie. Nawet wczorajsza konferencja prasowa po wygranym 1:0 meczu z Bruk-Betem mogła zakończyć się małym skandalem. Uratował ją rzecznik gości.

O konflikcie trenera Radosława Mroczkowskiego z dyrektorem sportowym Arkadiuszem Aleksandrem już pisaliśmy. Tak samo jak o kuriozalnym niedoszłym transferze Freddy’ego Adu. Ostatnio doszła sprawa zatargu między szkoleniowcem a rzecznikiem prasowym Marcinem Rogowskim i pismem tego ostatniego ze skargą do prezesa klubu. Można by powiedzieć: jaja przez wielkie J, gdyby nie to, że mamy do czynienia z klubem, który występuje w naszej najwyższej klasie rozgrywkowej. Powinno być profesjonalnie. Ale nie jest.
Jakieś nowe wieści? Otóż trener Mroczkowski po ostatnich wydarzeniach zapowiedział, że nie przyjdzie na konferencję po meczu z Termalicą, jeśli ta będzie prowadzona przez rzecznika prasowego Sandecji. Sytuację uratował… rzecznik gości. Sprawa była o tyle prostsza, że Sandecja jako „gospodarz” rozgrywa póki co swoje mecze na stadionie w Niecieczy. Rzecznik „gości” był więc pod ręką. Mroczkowski tym razem na konferencję przyszedł. Ale sytuacja jest rozwojowa…

Wygląda na to, że nie jest to już tylko lokalny konflikt, ale poważna wojna, z której zwycięsko może wyjść tylko jedna strona. Ciekawe która?

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli