Mioduski zażądał odwołania Leśnodorskiego!

Autor wpisu: 1 października 2016 22:05

W czwartek złożyłem wniosek o odwołanie zarządu klubu – powiedział większościowy udziałowiec Legii Dariusz Mioduski przed meczem z Lechią. Zarząd Legii jest dwuosobowy, tworzą go Bogusław Leśnodorski i Jakub Szumielewicz.

W rozmowie z Żelisławem Żyżyńskim z Canal+ widać było, że większościowy udziałowiec Legii nie chce się ustosunkowywać do publicznych, atakujących go wypowiedzi Leśnodorskiego. Nie dał się namówić na medialnego ping-ponga.

O konflikcie właścicieli Legii pisaliśmy TUTAJ

Potwierdził jednak, na konkretne pytanie Żyżyńskiego, że w czwartek – a więc w dniu, gdy zapadła decyzja o zamknięciu stadionu na mecz z Realem Madryt – złożył wniosek o odwołanie zarządu, czyli de facto Leśnodorskiego.
W praktyce taki wniosek musiałby zyskać akceptację jednego z dwóch pozostałych udziałowców, bo głosy całej trójki – tak stanowi umowa właścicielska – są równe. Niezależnie od wielkości udziałów. Wiadomo, że takiej akceptacji ten wniosek nie dostał, ani od Macieja Wandzla, ani – tym bardziej – od Leśnodorskiego.
Takiego scenariusza Mioduski musiał się jednak spodziewać. Leśnodorski z Wandzlem znają się od lat. Obecny prezes Legii był szefem rady nadzorczej funduszu należącego do Wandzla. Poza tym obydwaj blisko współpracują w Legii na co dzień. I, co ważne, Wandzel w większości decyzji zgadza się z działaniami Leśnodorskiego. Podziela jego opinię co do modelu zarządzania klubem, decyzji personalnych i sposobu radzenia sobie z problemami wywoływanymi przez kibiców.
„Jak coś nie działa, robimy korekty. Jeśli ktoś ma lepsze pomysły od nas to proszę podawać. Ale konkretnie” – pisał ostatnio na Twitterze. W sporze pomiędzy właścicielami Legi stoi – i stał będzie – za Leśnodorskim.
A więc złożenie wniosku przez Mioduskiego, o odwołanie Leśnodorskiego, miało jedynie symboliczny wymiar. Być może, jak sugerował prezes Legii, było gestem wykonanym pod media, ruchem jedynie PR-owym. Czymś w rodzaju rozpaczliwego krzyku: „Ja tu staram się zrobić porządek”.
Pewnie sam Mioduski nie spodziewał się, że postawiony pod ścianą Leśnodorski, w sytuacji ostrego konfliktu, przejdzie do tak mocnego medialnego kontrataku.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli