Mioduski w sprawie wyjściówek: Nie chodzi o to, by grać, tylko o to, by wygrywać!

Autor wpisu: 7 września 2017 12:48

Prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski w wywiadzie dla „Polska The Times” odniósł się do głośnej sprawy zamrożenia wyjściówek dla piłkarzy. I wyjaśnił, ale też przy okazji i potwierdził.

Kwestia zamrożonych wyjściówek dla piłkarzy Legii stała się w ostatnich dniach tematem numer jeden w mediach, ale także na fanowskich forach i w kibicowskich rozmowach. „Fake news” czy nie „fake news”? Co się za tym kryje?

Okazuje się, że najprawdziwsza prawda, co ostatecznie potwierdził Dariusz Mioduski w wywiadzie dla „Polska The Times”, choć nadał temu nieco zawoalowaną formę. „Piłkarze dostaną wszystkie pieniądze, jakie im się należą, tylko muszą wygrać mistrzostwo. Po prostu” – podkreślił prezes.

Znakomite hasło. Kibicom spodoba się na pewno. Gorzej z piłkarzami, bo jeśli prezes twardo będzie stał na swoim (zaznaczył, że nie będzie teraz tłumaczył szczegółów, bo najpierw czeka go spotkanie z zespołem), to znaczy, że tak zwane wyjściówki staną pod wielkim znakiem zapytania. Wszak innego wyniku jak mistrz Polski nie wyobrażają sobie także w Poznaniu, a polska liga jest w gruncie rzeczy tak wyrównana i nieprzewidywalna, że nawet zakładając walkę piłkarzy na maksimum sił i woli, niczego być pewnym nie można. Dotychczas zaś legioniści żyli w przekonaniu, że tę kasę mają jednak pewną.

Mioduskiemu logiki odmówić jednak nie można. Można raczej spytać: czemu dopiero teraz się szefowie Legii obudzili? Przecież te słowa powinny być na Łazienkowskiej oczywistością: „Te decyzje biorą się ze zmiany pewnej filozofii, którą zaczynamy wdrażać w Legii. Ta zmiana polega na tym, że w Legii gra się nie po to, by grać, tylko po to, by wygrywać tytuły i awansować do europejskich pucharów. Czyli nie płacimy premii za granie czy za wygrywanie pojedynczych meczów. Płacimy te same, albo większe pieniądze, za to, ze zdobywamy mistrzostwo albo awansujemy do pucharów. (…) Nie przychodzi się do Legii jak do pracy, tylko po to, by odnosić sukcesy.” I jeszcze Mioduski bardzo mocno podkreślił: „To jest powód zmian, a nie sytuacja finansowa”.

Lepiej późno niż wcale, chciałoby się powiedzieć. Dobrze, że piłkarze w końcu dowiedzą się, że nie przychodzą do Legii tylko po to, by grać. Dowiedzą się, że mają jeszcze odnosić sukcesy. Choć wszystkim dookoła zdawało się to i dotąd jasne.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli