MIODUSKI: „Magiera ma moje pełne poparcie”. Pytanie – jak długo?

Autor wpisu: 8 sierpnia 2017 14:41

W poniedziałek doszło do – jak ujawnił prezes i właściciel Legii Dariusz Mioduski – „długiej i dobrej rozmowy” z Jackiem Magierą. Efekt? Trener Legii może być spokojny o swoją posadę. Jak długo? A, o tym akurat Mioduski nie poinformował.

Ta rozmowa to rzecz jasna pokłosie tego, co się od początku sezonu dzieje z Legią. A dzieje się źle. Legia wystartowała tak samo słabo jak rok temu za Besnika Hasiego, tyle tylko że wtedy jakimś cudem wywalczyła awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, co przez jakiś czas zasłoniło całą resztę. Teraz już wiadomo, że powtórki nie będzie, bo mistrzowie Polski wyłożyli się na drugiej w kolejności przeszkodzie. I to przeszkodzie z Kazachstanu.

W lidze jest jeszcze słabiej niż przed rokiem – po czterech kolejkach zaledwie 4 punkty (jedna wygrana – z beniaminkiem z Nowego Sącza, który długo opierał się Legii, grając w dziesiątkę), do tego porażka (po karnych, ale jednak) o Superpuchar z Arką (w meczu u siebie). Rok temu po czterech kolejkach punktów było więcej, bo 6. No i jeszcze nie było ani jednej porażki – w tym sezonie już dwie. I to z żadnymi hegemonami, tylko wracającym do ekstraklasy Górnikiem Zabrze oraz Termaliką.

Wygląda to wszystko bardzo słabo, nie da się ukryć. Magiera ma zupełnie inny charakter niż Hasi – nie jest butny, dzielnie wszystkie niepowodzenia bierze na klatę, nie obwinia piłkarzy i nie kozaczy. No i wszyscy wciąż pamiętają, że rok temu wydobył ten zespół z niesamowitego dołka, załatwił mu grę w europejskich pucharach na wiosnę (co po pierwszej kolejce Champions League i laniu z Borussią Dortmund wydawało się kompletną abstrakcją), no a latem obronił mistrzowski tytuł. Dlatego nikt głośno głowy Magiery się nie dopomina. Niemniej trudno nie zauważyć, że Legia do sezonu przygotowana jest źle, a pan trener coraz bardziej gubi się w swoich koncepcjach.

Na razie jednak żadnych nerwowych ruchów przy Łazienkowskiej nie będzie. Tak przynajmniej wynika z komunikatu, jaki wysłał w świat Mioduski.

Ciekawe, czy Magiera ten komfort wykorzysta, bo mimo wszystko trudno uwierzyć, by to wsparcie było bezterminowe…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    Wiara ponoć czyni cuda.Ale czy Legii potrzebne są siły nadprzyrodzone?Nie- Legii potrzebna jest siła do zapierdzielania po boisku, a nie snucie się jak smród po gaciach.To co teraz gra Legia(trudno to nazwać grą, to kopanina,szarpania i padlina) woła o pomstę do nieba( o kurde- znowu te siły).Magiera się pogubił,nie pomogły mu ani transfery(fatalnie to wygląda),ani wsparcie kierownictwa klubu.Nie lubię Bońka,ale miał całkowitą rację mówiąc,że to co zrobiła Laegia w sprawie Ofoe- to poziom A-klasy.A ponoć Miodzio to wielki strateg i biznesmen.Na razie wygląda na to,że to suchar, a kibicom nie do śmiechu.Oj, będzie gorąco.Tak to jest z tymi dobrymi zmianami.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli