Michał Żyro: – Porównując pożegnanie Guilherme, a moje, to nie mam więcej pytań…

Autor wpisu: 6 lutego 2018 11:06

Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że Michał Żyro może zimą wrócić do Legii. Sam zawodnik nie był jednak zainteresowany. Wolał zostać w Anglii. Ale żeby zacząć regularnie grać, przeniósł się z Wolverhampton (Championship) do występującego o klasę niżej Charlton Athletic. – Wolę grać w niższej lidze i mieć szansę pójścia wyżej, niż cieszyć się z samego pobytu w lepszym klubie – powiedział Żyro w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”. W rozmowie nie zabrakło kilku przykrych słów pod adresem swojego byłego klubu.

Żyro na Wyspach jest już dwa lata, ale rok nie grał z powodu kontuzji. Nie mógł liczyć na występy w podstawowym składzie Wolverhampton, więc zdecydował się na wypożyczenie i występy w League One. Liczy, że dzięki regularnej grze, wróci wkrótce wyższej ligi. Choć w wywiadzie miło wspominał czas spędzony w Legii, gdzie łącznie z okresem w akademii grał jedenaście lat, to w głębi ma duży żal do klubu.
– Było mi przykro przy odejściu z Legii. Tego, jak zostało przedstawione. Nie było zrobione tak, jak powinno. I to jest naprawdę dziwne. Jako wychowanek Legii zawsze słyszałem, że dla takich osób jakiś szacunek się należy. Niech nikt nie odbierze tego jako zazdrość, ale porównując pożegnanie Guilherme, a moje, to nie mam więcej pytań. Tak jest zresztą w Polsce, bardziej szanujemy obcokrajowców niż swoich.
Żyro nawiązał do informacji, jakie wówczas ukazywały się w mediach, które musiały wypłynąć właśnie z klubu.
– Kibice czytali, że kupiłem samochód za dwa miliony, albo oszukałem Legię, bo po cichu dogadałem się z innym klubem. Ktoś wypuszczał takie informacje. Nie było sensu się kopać. Mogłem pisać oświadczenia, co jest prawdą, a co nie, tylko po co? Może by coś zmieniło, ale tylko na chwilę. Moi znajomi, koledzy z szatni wiedzą, jaki mam stosunek do Legii. To, co się działo, było chore, niepotrzebne. Ta sytuacja czegoś mnie nauczyła, potraktowałem ją jako kolejne doświadczenie, niezależne ode mnie. […] Nawet, jakby ktoś powiedział, Żyro ty zdradziłeś Legię. „Ale co zrobiłem?”. „Nic. Zdradziłeś”.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    To taki niefartowny zawodnik z tego Żyry. W Legi miał przebłyski, ale kontuzjogenny był niestety. Na wyspach miał swoje 5 minut, ale później znowu niefart i kontuzje.Teraz kopie na peryferiach futbolu, choć pewnie poziom jest zdecydowanie wyższy niż w polskiej I czy II lidze. Życzyć można Michałowi zdrowia przede wszystkim, może się odbuduje.A co do jego żalu w stosunku do klubu- to nie tylko w Legii tak się traktuje byłych piłkarzy,w klubach zachodniej Europy jest niewiele lepiej. A w Polsce to widać to gołym okiem, zarówno jeśli chodzi o zawodników, jak i o trenerów.Michał głowa do góry.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli