Michał ŻEWŁAKOW mocno… „Ta drużyna nie ma jednego celu”

Autor wpisu: 27 sierpnia 2017 18:39

Głównym problemem Legii nie jest słaba gra, ale to, że drużyna nie ma jednego celu – powiedział przed meczem z Zagłębiem dyrektor sportowy mistrzów Polski Michał Żewłakow.

Po fatalnym początku sezonu w wykonaniu Legii, jako jednego z winowajców wskazywano właśnie Żewłakowa. On firmuje transfery w klubie, a jak wygląda sytuacja na Łazienkowskiej specjalnie przypominać nie trzeba. O odejściu Vadisa Odjidji Ofoe napisano już chyba wszystko, o nowych zawodnikach Legii – na razie nie spełniających oczekiwań – niewiele mniej.
Po blamażu w europejskich pucharach kilka razy wypowiadał się już trener Jacek Magiera, który nie uciekał od odpowiedzialności, wręcz przeciwnie – brał winę na siebie, ale też zwrócił uwagę na to, że na przyszłość transfery nie mogą przebiegać na szybko i w taki sposób jak w tym sezonie. Taki kamyczek do ogródka Żewłakowa. Ten ostatni dawno się już nie wypowiadał w mediach. W końcu nadarzyła się okazja: przed spotkaniem z Zagłębiem Lubin rozmawiał z nim Michał Wodziński z Canal+.
I w kilku kwestiach padły mocne słowa…

– Czy przygotowaliśmy się na odejście Vadisa? Żaden klub nie byłby w stanie dobrze przygotować się na odejście takiego piłkarza.
Wiedzieliśmy, że on nie chce zostać w Warszawie. Nie mogliśmy robić dla niego wyjątku i go przepłacać. To nie byłoby w porządku wobec pozostałych piłkarzy. Jeśli zatrzymalibyśmy go mimo wszystko, nie wiadomo czy byłby tu szczęśliwy i czy dawałby z siebie to wszystko co w zeszłym sezonie.
– Nie bronię się przed odpowiedzialnością za to co się stało. Tak, ostatnie transfery nie pomogły w awansie do Ligi Mistrzów czy Ligi Europy. Ale zadaję sobie pytanie: czy ci, którzy byli w zespole – czy oni podołali zadaniu? Czy ten fundament drużyny uniósł tyle ile powinien?
– Jesteśmy po głębszych rozmowach. Uważamy, że wszyscy ci, którzy dołożyli cegiełkę do tego stanu rzeczy powinni zostać i dokończyć sezon. Myśmy narozrabiali, wszyscy zostajemy, żeby zmazać tę plamę. Musimy wywalczyć mistrzostwo i zdobyć puchar.

I na koniec naprawdę mocno:
– Głównym problemem nie jest słaba gra Legii, ale to, że drużyna nie ma jednego celu. Jeden myśli o podwyżce, drugi o odejściu, trzeci, że gra za mało.
A wszyscy w klubie, trener, prezes, piłkarze, muszą myśleć przede wszystkim o drużynie.

Grubo, jakby powiedziała młodzież.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Miałem nieprzyjemność wysłuchać tego co ten Pan powiedział.Uważam,że jest jednym z głównych winowajców tego co teraz w Legii się dzieje.To co teraz ten gościu pieprzy,to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać?Jako kibic wolałbym,żeby naprawianie odbywało się w klubie już bez tego pana i jego brata.Ja nie mam zaufania do bliźniaków, zwłaszcza w tym kraju.

    • Marek Gawryluk

      Ja już dawno o tym mówiłem, że Żewłakow po prostu do tego się nie nadaje. Ale taki futbolfejs o tym nie napisze bo strzelą na nich focha i wywiadu nie przeprowadzą :D

      • zgubek

        Jak by się czytało uważnie futbolfejs,to o Żewłakowie się pisało, pisze i to niezbyt przyjaźnie.

  • Zbigniew Luśnia

    ambicja jest w Górniku i 1 lidze tam jest szybkość i gra do przodu

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli