Michał Probierz: Jagiellonio, do zobaczenia!

Autor wpisu: 5 czerwca 2017 09:52

Michał Probierz nie blefował. Po zdobyciu tytułu wicemistrzowskiego odchodzi z Jagiellonii. Dokąd? Mówi, że nie wie, ale za to wie, że… jeszcze wróci do Białegostoku.

Spekulacji, plotek, pogłosek, wypuszczanych publicznie „bączków” było mnóstwo. Od dobrych dwóch miesięcy głównym tematem wokół Jagiellonii nie była walka skromnego (w porównaniu z Legią) klubu o mistrzostwo, tylko warianty rozstania z Michałem Probierzem i kierunki jego ewentualnej emigracji. Długo nie było jasne, czy to realna sprawa, czy tylko element nacisku trenera, który znany jest z niekonwencjonalnych zachowań i wypowiedzi. I który, choć bardzo dobrze rozumiał się z prezesem Jagiellonii Cezarym Kuleszą, niemal przez cały czas pracy z Jagiellonią sugerował konieczność takich, czy innych zmian w klubie (układania kadry zespołu, ale także choćby rozwoju zaplecza infrastrukturalnego, jakim Jagiellonia dysponuje).
Zarówno sam Probierz, jak i Kulesza na ligowym finiszu odmawiali bezpośredniego odnoszenia do dalszych losów współpracy. – Probierz odchodzi – spytaliśmy prezesa Kuleszę wprost. – Nie komentujemy tego teraz… – odparł.
To było jakieś dwa tygodnie temu. Sam Probierz ogłosił wtedy ciszę medialną, a pretekstem był mecz w Kielcach, gdzie Jaga zremisowała po sędziowskich pomyłkach. – Niech mówią inni – rzucił wówczasA na marginesie – dziś widać jak ważne były to stracone punkty. Na wagę mistrzostwa.

Cisza medialna skończyła się w niedzielny wieczór. Po meczu z Lechem (2:2 – o tym, że zostało pierd… whisky TUTAJ) Probierz podziękował i ogłosił: – Już w styczniu powiedziałem, że odchodzę w czerwcu i było to respektowane. Działacze wiedzieli o tym, zdawali sobie z tego sprawę, nie było jakichkolwiek sytuacji, że ktoś gdzieś czekał na moment, żeby mnie zwolnić. Takie drobne elementy decydują potem o całości. Moja droga z Jagiellonią dziś tutaj się kończy.

Kończy się tytułem wicemistrzowskim, który i cieszy, i boli, jak zauważył Probierz: – Mistrzostwo mogło się rozstrzygnąć nawet w 100. minucie. Gratuluję zespołowi zdobycia wicemistrzostwa Polski, bo to wielka rzecz prowadzić tych chłopaków. Czy boli? No na pewno. Mnie nic nie boli tak, jak bycie drugim i to jest właśnie najgorsze. Tylko pytanie – gorzej być drugim czy czwartym? Cieszymy się z tego, bo to fantastyczny wynik.
Trener wicemistrzów odchodzi, ale już zapowiada… powrót! – Przez ten cały okres z Jagiellonią udało mi się zdobyć czwarte, trzecie, drugie miejsce, ale brakuje wisienki na torcie, mistrza Polski. Mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś tu wrócę, bo tu jest fantastyczny klimat do piłki – zaznaczył.

Probierz nie ujawnił, jakie są jego plany, bo – jak stwierdził – nie chciał do końca sezonu rozmawiać z tymi, którzy składali mu oferty. Zrobi to dopiero teraz.
Zostaje pytanie – skoro było tak dobrze, to czemu poczuł się w Białymstoku… tak źle. Z reguły nie ucieka się od „fantastycznego klimatu do piłki”, „profesjonalnie zachowujących się działaczy” i „kibiców, którzy byli z zespołem na dobre i na złe” mając w perspektywie zdobycie mistrzostwa Polski. Bo przecież Probierz – jak przyznał – decyzję podjął w styczniu. Szansa gry o Ligę Mistrzów była o włos, dziś wiemy, że o wiele cieńszy niż można było to sobie wyobrazić. A jednak szansę tę Probierz odrzucił. Już w styczniu…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Jagiellonia Białystok

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli