Michał Kucharczyk: Wiele osób myślało, że powinienem odejść

Autor wpisu: 22 lutego 2018 12:31

Michał Kucharczyk po zimowych przygotowaniach traktowany jest przez Romeo Jozaka raczej jako rezerwowy skrzydłowy i w takiej roli pojawiał się w obu „wiosennych” meczach. Ale w rozmowie z legia.net deklaruje bardzo kategorycznie: – Kuchy nigdy się nie poddaje!

System gry wymyślony dla Legii przez Romeo Jozaka pozornie zdaje się dla Kucharczyka wymarzony – bo to system, w którym szybki skrzydłowy jest podstawą. Ale okazuje się, że w hierarchii Chorwata „Kuchy” zajmuje póki co mniej eksponowane miejsce.
Z Zagłębiem zagrał tylko końcówkę zmieniając Kaspera Hamalainena, ze Śląskiem pół godziny – także za Fina. Pozycja Hamalainena dziś jest absolutnie niepodważalna, ale w pierwszym składzie na skrzydłach pojawiają się także Sebastian Szymański, Eduardo, no i taką rolę ma odgrywać także zdrowy Marko Vešović. No a jeszcze pytanie, gdzie Romeo Jozak będzie widział Miroslava Radovicia, gdy ten wróci do normalnej dyspozycji i będzie brany pod uwagę przy układaniu pierwszej jedenastki.
Przebić się do składu będzie więc bardzo trudno – tym bardziej, że wobec nowego i udanego zestawienia linii pomocy (Philipps – Mączyński – Antolić), liczba miejsc do obsadzenia i kombinacji naprawdę zmniejszyła się radykalnie.

Kucharczyk w rozmowie z legia.net zauważa: – Będą grać najlepsi w danym okresie. Jak widać w pierwszych dwóch meczach, za dużo nie grałem, ale robię co mogę, by na treningach przekonać trenera do swojej osoby. O tym, kto będzie grał zdecyduje szkoleniowiec, wiele zależeć będzie od naszej dyspozycji, ale też od ustawienia. W takim, jakim zagraliśmy w spotkaniach z Zagłębiem czy Śląskiem, trener postawił na innych. Ale wierzę, że też mogę coś dać zespołowi w tym ustawieniu. Pracuję i czekam na swoją szansę. Wiem, że jak co okienko transferowe, wiele osób myślało, że Kucharczyk powinien odejść. Ale na przekór tym, co tak zawsze myślą, było inaczej. Postaram się by teraz było podobnie.
I dodaje bardzo mocno: – Niektóre osoby wśród kibiców od kilku lat chcą się mnie pozbyć, ale jakoś się przed tym bronię. Zrobię co w mojej mocy, aby musieli jeszcze trochę się… ze mną podroczyć. Kuchy nigdy się nie poddaje.

Kucharczyk zdaje sobie sprawę, że przemawiać za nim mogą gole, a nawet w roli rezerwowego na te szanse ma, tyle że nie zawsze je wykorzystuje, ostatnio nawet bardzo rzadko. – Zgodzę się z tym, że w tym aspekcie mogę wiele poprawić – zauważa w rozmowie z legia.net. – Niby mam już przecież doświadczenie, ale muszę zachować chłodną głowę w sytuacjach podbramkowych. Brakuje mi spokoju pod bramką, mają go najlepsi. Być może też za bardzo chcę ostatnio trafić do siatki. Od narodzin syna nie strzeliłem gola, choć okazji nie brakowało. Chcę dla Oskara i Róży zdobyć bramkę i im ją zadedykować. Może gdyby ta sztuka się udało, to odblokowałbym się psychicznie?

Ostatniego gola dla Legii „Kuchy” zdobył pod koniec października w meczu z Arką. Potem było 8 meczów bez gola. W tym czasie na przykład niedościgniony Hamalainen zdobył sześć goli, Jarosław Niezgoda – pięć goli, Szymański – dwa.

Kucharczyk o swoim nowym miejscu w Legii mówił też niedawno nam w „Studiu Fortuna”. Także o nowej roli – ojca małego Oskara.
No i o hejterach, o których wspomina powyżej, ale którymi się w ogóle nie przejmuje. – Żyjemy w takich czasach, że ludzie emocjonują się memami. Dla niektórych jest to zadanie życia: stworzyć dobrego mema. Kiedyś mówiło się, że w życiu trzeba spłodzić syna, zbudować dom i zasadzić drzewo. Ale teraz trzeba do tego jeszcze dodać : i stworzyć dobrego mema. Niektórzy są tak w to zaangażowani, że nie mogą się skupić na własnym życiu – kpi w rozmowie z nami „Kuchy”.

Zobaczcie nasz materiał:

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli