Malarz ostro odpowiada na zarzuty o zostawienie drużyny

Autor wpisu: 3 października 2017 11:55

O pobiciu piłkarzy Legii piszą już w poza naszymi granicami, tymczasem my czekamy na zdecydowaną reakcję klubu. Bo ciągle jest bardzo gorąco. Wczoraj nie wytrzymał Arkadiusz Malarz, który dosadnie odpowiedział na zarzuty na Twitterze.

Dużo jeszcze czasu minie zanim na dobre opadną emocje po tym co zdarzyło się na parkingu Legii po meczu z Lechem. Choć nie było oficjalnego doniesienia na policji, mamy nadzieję, że sprawa nie zostanie ot tak zamieciona pod dywan. To co się stało na terenie klubu jest totalnie nienormalne, a zachowania ludzi, którzy uważają się za kibiców mistrzów Polski nie ma co nawet tłumaczyć. Legioniści grają fatalnie, ale żeby ich z tego powodu bić i upokarzać?

Tak naprawdę najważniejsze teraz w tej całej sytuacji jest zachowanie Legii. Wczoraj bardzo długo ociągano się z wydaniem komunikatu. A i on pozostawia duży niedosyt – analizują, sprawdzają, wyciągną wnioski… To, że wpuszczono kilkadziesiąt osób na teren klubu okazuje się być standardową praktyką, nie dającą podstaw do niepokoju. Może – na dobry początek – czas zakończyć tę praktykę. Chyba że przy okazji kolejnego wyjazdu kierowca porozwozi zawodników do domów albo wysadzi ich na rogatkach Warszawy, a ci wsiądą szybko w taksówki. Żart. Ale w sumie w całej tej kuriozalnej sytuacji należałoby podjąć szybko jakieś kroki.

Piłkarze Legii raczej nie będą chętnie dzielić się wydarzeniami tamtej nocy, na pewno nie w najbliższym czasie, jeśli w ogóle. Ale że mocno to przeżyli, możemy być pewni. Arkadiusz Malarz, który obok Michała Kucharczyka, miał być oszczędzony przez bandytów, ostro odpowiedział jednemu z kibiców na Twitterze. Posądzony o to, że nie wstawił się za kolegami, nie wytrzymał:


Oczywiście pod takim wpisem rozgorzała gorąca dyskusja. Jedni przyklasnęli Malarzowi, że jako jeden z nielicznych zasługuje w Legii na szacunek i jest prawdziwym kapitanem drużyny, drudzy oburzyli się, że piłkarz grożący dawaniem po ryju to totalne dno i że łatwo jest robić za twardziela w necie.
Jest gorąco. I bez radykalnej reakcji klubu chłodniej póki co nie będzie.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Oj Malarz – Tobie się trochę w głowie porobiło.Silny w gębie,szkoda gadać,trzeba grać , a nie lać.

  • Piotr Borkiewicz

    lubię i cenie Malarza ale okazję do dawania w ryj juz miał i z niej nie skorzystał. To może już nie epatowac opóźnionym zapłonem.
    Teraz tylko czekam aż piłkarze powiedzą że w sumie to rozumieją kibiców i ich przepraszają za swoja postawę i obiecuja poprawę.
    Kluby i zawodnicy wykazują się duzym tchórzostwem wobec tych szumowin które mienią się kibicami,

  • Marcys45Legia

    Oczywiście gdyby coś takie zdarzyło się w innej drużynie, a nie Legii, to może by była mała wzmianka i na tym by się skończyło.
    Ale to jest Legia i pismaki będą miały używanie jeszcze przez długi czas. O czym byście pisali gdyby nie było Legii w tej zasranej naszej kopanej. To co się zdarzyło jest oczywiście patologią i nie powinno mieć miejsca. Ale czy nie ma innych ciekawszych tematów ? Dlaczego nie napiszecie że np kibice Legii lub innych klubów pomagają dzieciom, oddają krew, zbierają karmę itp dla schronisk dla zwierząt. Dlatego że to się nie sprzeda. Dlaczego nie piszecie że cała nasza piłka klubowa to dno i patologia. Może lepiej się zastanowić co zmienić żeby było lepiej. Polska piłka tonie, a Wy macie używanie z innych tematów.

    • Piotr Borkiewicz

      Odpowiedź jest prosta, bo to sie stało jest częścią tej patologii w polskiej piłce.
      Co z tego że jacyś kibice angażują się w akcje charytatywne, czy to są ci sami ludzie którzy robia gnój na stadionach? Jeśli nie to może w końcu sprawić żeby muchy były oddzielnie a kotlety oddzielnie i doceniac jednych za ich ofiarność i zamykać innych za ich bandytyzm.
      To tym bandytom zależy żeby mówic o środowisku kibicowskim jako o całości bo wtedy łatwiej jest się schronić w tłumie a ich trzeba odseparować żeby wiedzieć kim są i wyplenić ze stadionów.

    • ursynów

      To nie pismaki leją piłkarzy.Nie jest sztuką być dobrym na pokaz,to że człowiek pomaga drugiemu jest normalne.Pomagają nie tylko kibice,ci ludzie nie oczekują podziękowań i wzmianek w prasie.Jest naturalnym,że plewy odsiewa się od ziarna.Jeżeli człowieku tego nie rozumiesz, to trudno.Kiedy Legia gra dobrze,to jest o key,kiedy jej się nie wiedzie- to demolujmy stadiony, wszczynajmy bójki, bijmy piłkarzy.To jest chore,to trzeba leczyć, czasami musi być to radykalna kuracja.

    • Gdyby zdarzyło się to w jakimkolwiek innym klubie, też byśmy pisali. Nie klub tu ważny, a powaga zdarzenia.

    • Widzewiak

      O Widzewie piszą i to w pozytywnym znaczeniu za 3 lata wrócimy i zobaczymy kto jest lepszy na boisku bo wiadomo że jako kibice jesteśmy najlepsi w kraju tylko Widzew !

  • łolaboga

    Wiem, że zbaczam z tematu, ale w sumie kwestia poruszona przeze mnie jest też jednym z powodów wściekłości „kibiców” na kopaczy. Może wreszcie w Ekstraklapie należałoby wprowadzić OBOWIĄZEK przebywania przez cały mecz na murawie MINIMUM 3 wychowanków danego klubu w wieku U-21 i młodszy??? Przy czym wychowanek to taki, który ma udokumentowane minimum 5 lat w danym klubie. 3-ch przez 90 minut, zatem: schodzi wychowanek, a zostaje 2-ch, zatem musi wejść kolejny! Jeśli nie – mecz weryfikowany jako walkower! Ograniczy to mocno najemnych nażelowanych PAJACÓW, którzy w żaden sposób nie utożsamiają się z klubem, który im płaci. Kluby będą musiały inwestować w młodzież, budować przywiązanie danego zawodnika od młodych lat. Dodatkowo – w klubie ekstraklasy zakontraktowanych powinno być maksymalnie 6 obcokrajowców, hm? Ograniczenie niechcianego nigdzie indziej szrotu! Ja wiem, że to bardzo ekstremalne wyjście, ale bez zmian w tym kierunku polska piłka klubowa nie podniesie się z kolan jeszcze długo!

  • Marek Gawryluk

    Nie wiem dlaczego autor tego tekstu wydał wyrok na kibiców?? Rozumiem, że był tam wszystko widział i wie o czym mówi. A tak na serio.. to nie wie kompletnie bo nie wie zapewne co się tam wydarzyło. Są to doniesienia z PS, które też nie muszą pokrywać się z rzeczywistością. Sędzia zanim wyda wyrok musi przesłuchać świadków, zapoznać się z materiałami itd. Ale po napisaniu artykułu już nie wydaje wyroku w przeciwieństwie do was. Bartek Kania nie obraził piłkarza Legii. Napisał swoją opinię na ten temat i faktycznie wielu to śmieszy postawa zawodników, którzy nie wstawili się za drużyną. Teraz popatrzmy na wypowiedź Malarza. Jest agresywna! I teraz pytanie czy piłkarze też nie byli agresywni wobec kibiców zanim doszło do rękoczynów. A może jednak nie było to tylko pobicie kibiców a szarpanina między dwiema stronami. Ogólnie nas tam nie było i całej prawdy nie znamy. nagrania też nie ma. Ciekawe co by było jakby nagranie było a na nim to piłkarze pierwsi zaczeli. Ciekaw jestem czy autor tego artykułu przeprosiłby kibiców za wczesny osąd, ba albo nawet cały ten portal. Spodziewam się, że przeprosin by nie było, ale i tak kibice by oberwali. Bo byłoby że niby tak piłkarze zaczeli ale kibice źli bo nie mogą itd. żal co się dzieje. A słaba forma piłkarzy zeszła na drugi plan. I O TO IM CHODZI> Zajmijcie się kibicami a my mamy spokój. Proste

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli