Magiera wyciąga rękę do Langila. Ciekawe, czy piłkarze też wyciągną…

Autor wpisu: 14 czerwca 2017 08:55

Zdążyliśmy już zapomnieć, że ktoś taki jeszcze nie tak dawno grał w Legii, a ta Legia wiązała z nim przecież duże plany. Życie przypomniało nam jednak, że Steeven Langil istnieje i nadal jest piłkarzem mistrzów Polski. No i teraz wraca niczym bumerang.

Steeven pojedzie z legionistami na zgrupowanie do Warki. Jacek Magiera zapowiada, że chce mu się przyjrzeć i dać kolejną szansę. – Nikogo nie skreślam, nawet Langila. Na nikogo się nie uwziąłem. On jest mądrzejszy o te pół roku. No i na pewno potrafi grać w piłkę – mówi.
Cóż, Magiera to facet z klasą, więc trudno się spodziewać, by z którymś z piłkarzy publicznie pojechał. Nawet z takim, który zaszedł mu za skórę. A Langil – jak mało kto – potrafił wkurzyć Magierę. Jak to się mówi – zabrakło między nimi chemii (choć niektórzy twierdzą, że w przypadku piłkarza było jej w nadmiarze). Tak czy inaczej, ma być nowe otwarcie. Również dla Langila.

Magiera to jedno, ciekawe natomiast, jak na Steevena zareaguje zespół. Langil niby nikomu nic złego nie zrobił, ale po wypożyczeniu do Waasland-Beveren sprawiał wrażenie, jakby za nic nie chciał wrócić do Warszawy. Palił nie tylko sziszę (pamiętacie pewnie słynne zdjęcia, jakie wrzucił na Snapchata), ale i wszystkie mosty.
– Chcę jak najszybciej zapomnieć o tym, co przeżyłem w Legii. Po odejściu Besnika Hasiego zostałem zupełnie zignorowany – żalił się na łamach „Het Laatste Nieuws”. – Zarówno w klubie, jak i poza nim, dotknął mnie problem rasizmu. Chciałem opuścić Warszawę najszybciej, jak tylko było to możliwe.
Szkoda, że nie wytknął palcem tych „rasistów” z klubu, bo byłoby przynajmniej jasne, o kogo chodzi. A tak pozostały domysły. Złośliwi śmiali się, że pewnie ma na myśli Vadisa albo Dominika Ebebenge…
Tak czy inaczej sytuacja urosła do rangi małego skandalu, bo klub zareagował na tę wypowiedź oficjalnie:

„W związku z nieprawdziwymi oraz naruszającymi dobre imię Legii Warszawa wypowiedziami Steevena Langila dla belgijskiego dziennika „Het Laatste Nieuws”, władze Klubu wszczęły postępowanie wyjaśniające w sprawie zachowania piłkarza.
Postępowanie będzie prowadzone zgodnie z wewnętrznymi procedurami obowiązującymi w Legii Warszawa. Decyzję o ewentualnym wystąpieniu na drogę sądową lub wszczęciu postępowania dyscyplinarnego podejmie Zarząd. O wyniku postępowania poinformujemy w oddzielnym komunikacie.”

Potem Langil zarzekał się, że został źle zrozumiany, że o rasistach w klubie nie było w jego wypowiedzi ani słowa. Niemniej smród pozostał i pewnie przez jakiś czas będzie się za nim jeszcze ciągnął.
Bo co innego palenie sziszy, picie alkoholu, robienie sobie przy tym fotek i wrzucanie ich do sieci – głupie, ale nie tak wybuchowe, jak oskarżanie klubu, którego jest się piłkarzem, o to, że „nie tolerują tam czarnoskórych”.

Langil chciał być kozakiem, już pod koniec rundy jesiennej pewnym głosem oświadczał, że odchodzi, znajdzie sobie nowy klub i o Legii szybko zapomni. Cóż, życie zweryfikowało te plany. Legia za darmo go na pewno nie odda, a chętnych na kupno reprezentanta Martyniki jak na razie nie ma. Nie chcą o kupić nawet ci, u których spędził rundę wiosenną.
Teraz Steeven nie ma w zasadzie wyjścia – jeśli nadal chce grać w piłkę w klubie na przyzwoitym poziomie: musi się jak najszybciej przeprosić z klubem, w którym „dotknął go problem rasistów”, dogadać z resztą szatni i pokazać Jackowi Magierze, że przez ostatnie pół roku rzeczywiście zmądrzał. Zarówno pod względem taktycznym, jak i typowo ludzkim. A wtedy kto wie, może okaże się, że z tego syna marnotrawnego będzie jeszcze jakiś pożytek…

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli