MAGIERA: Kto może strzelić tak pięknego gola jak mój? Raczej nikt

Autor wpisu: 10 marca 2017 17:09

Wisła Kraków to jedyny zespół ekstraklasy, z którym Jacek Magiera jako trener Legii jeszcze nie grał. – Jako zawodnik lubiłem te spotkania – mówi. I nie ukrywa dumy z bramki, którą zdobył w Warszawie w 2003 roku. – To moja wizytówka. Mecz Legia – Wisła w niedzielę o godz. 18.

„Biała Gwiazda” w tym sezonie była pierwszym rywalem Legii po zwolnieniu Besnika Hasiego. Zanim szefowie klubu dogadali się z Magierą (który wtedy prowadził Zagłębie Sosnowiec), w meczu w Krakowie w roli pierwszego trenera wystąpił Aleksandar Vuković, asystent Hasiego, a teraz Magiery. Spotkanie zakończyło się remisem 0:0. – Można powiedzieć, że w niedzielę zakończę pewien cykl. Odkąd zostałem szkoleniowcem Legii, zagrałem z 14 zespołami, Wisła jest tym 15.

Magiera nie ma więc na razie żadnych wspomnień z rywalizacji z krakowską ekipą z perspektywy ławki trenerskiej (jako pierwszy trener). Wiele razy grał za to przeciwko Wiśle, gdy był piłkarzem Legii. Jedno spotkanie zapamiętał szczególnie. We wrześniu 2003 roku na stadionie przy Łazienkowskiej gospodarze wygrali 4:1, Magiera i Vuković strzelili po jednym golu, przy czym ten na 3:0 (w wykonaniu Magiery) był wyjątkowej urody.

– Można powiedzieć, że ten gol jest moją wizytówką. Chętnie do niego wracam i wspominam – mówi. Zapytany na dzisiejszej konferencji kto może w niedzielę zdobyć bramkę podobnej urody, odpowiedział: – Takiej to pewnie nikt, bo to się zdarza raz na jakiś czas. Ale mamy piłkarzy, którzy potrafią zdobywać ładne bramki.

– Lubiłem grać przeciwko temu rywalowi, zawsze były to ciekawe widowiska, dużo się działo, był też szacunek na boisku między piłkarzami. A dziś? Skupiam się na swojej drużynie, ale Wisła potrafi grać ładnie, ma duży potencjał.

Jeśli chodzi o kadrę Legii, z powodu kontuzji z Wisłą nie zagrają Michał Kucharczyk i Daniel Chima-Chukwu. W pierwszej jedenastce może za to pojawić się ściągnięty zimą Dominik Nagy. 21-letni Węgier zagrał tydzień temu w drużynie rezerw (wygranym 3:0 z Huraganem Morąg) i swoją postawą zrobił na Magierze duże wrażenie. Nic dziwnego, Nagy miał udział przy trzech golach – O taką postawę mi właśnie chodzi, gdy wysyłam piłkarza do drugiej drużyny. Dominik jest najbliżej tego, żeby znaleźć się w meczowej osiemnastce, a może nawet pierwszej jedenastce na niedzielny mecz – powiedział trener mistrzów Polski.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa | Wisła Kraków

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli