Magiera: Mam 37 w notesie, ale potem… zaczyna odejmować

Autor wpisu: 20 czerwca 2017 13:31

Mistrz Polski Legia Warszawa kończy wakacje. Piłkarze właśnie zbierają się na Łazienkowskiej, we wtorek późnym popołudniem meldują się w Warce, gdzie czeka ich 10 dni zgrupowania. Pierwszy raz po urlopie głos zabrał Jacek Magiera – komentując i przygotowania zespołu, i sprawy personalne.

– W notesie mam 37 piłkarzy, których biorę pod uwagę, jeśli chodzi o kadrę zespołu na nowy sezon. Nie wszyscy oczywiście z nami zostaną, będą się wykruszać w kolejnych fazach przygotowań. Ale dojdą też nowi. Nazwisk nie zdradzę, ale nad tym w tej chwili intensywnie pracujemy – tłumaczył Magiera.

Legia już trenuje, ale co z kolanem Radovicia? Niepokojące wieści.

Potem jednak sam zaczął odejmować, bo do Warki 37 jednak nie jedzie. Przede wszystkim brakuje jeszcze kadrowiczów, którzy ostatnio grali w meczach międzypaństwowych. Oni na razie wciąż mają urlopy – na zgrupowanie Legii zjadą dopiero 26 czerwca. Brakuje oczywiście Jarosława Niezgody, który jeszcze przynajmniej do czwartku gra w finałach młodzieżowych mistrzostw Europy, a po nich musi dostać także trochę wolnego na odpoczynek i regenerację.
No i brakuje „nieszczęsnego” Steevena Langila, który z reprezentacją Martyniki gra Puchar Karaibów, więc prędko do Legii, z którą jeszcze wiąże go kontrakt aż do 2019 roku, nie wróci. – Zależy mi na piłkarzach, którzy chcą tu grać, którzy mają wspólne z nami cele, a nie na takich, którzy oglądają się za siebie. Co będzie z Langilem, zobaczymy w najbliższych dniach – skomentował Magiera, nie wyjaśniając konkretnie, jaka i czy w ogóle jakakolwiek czeka Langila przyszłość w Warszawie.
Poza nieobecnymi jest też grupa piłkarzy, którzy z uwagi na niedawno zaleczone lub wciąż jeszcze leczone kontuzje, będą ćwiczyć tylko indywidualnie. To przede wszystkim Michał Kucharczyk, który chodzi już swobodnie bez kul, ale do normalnego treningu jeszcze mu daleko, Miroslav Radović, któremu daje się we znaki po ciężkim sezonie przeciążone kolano. Ale także Tomasz Jodłowiec, który musiał odpuścić końcówkę sezonu, Vamara Sanogo – po operacji dopiero wchodzący w normalny rytm zajęć, a także Jakub Szumski, który wraca z Zagłębia Sosnowiec, gdzie sezon kończył z wybitym kciukiem.

Koniec końców Magiera doliczył się 21 piłkarzy, poza bramkarzami, którzy w Warce będą w normalnym treningu. – Piłkarze mieli trochę wolnego, a trochę ćwiczyli na podstawie przygotowanych rozpisek. W czasie wolnym więc ani nic nie stracili, ani – fizycznie – nie zyskali. Mogli zresetować głowy, odpocząć, pobyć z rodzinami i to jest najważniejsze. Wtorek to jeszcze taki luźniejszy dzień, ale od środy wszyscy muszą już pokazywać, że są na nowo gotowi do walki – trener Magiera przypomniał, że jego ulubionym słowem-wytrychem jest „praca”.
Wśród tych, którzy pracować i walczyć o swoje miejsce muszą najwięcej, są między innymi ci, którzy wracają z wypożyczeń (lub z drugiej drużyny):  Masłowski, Szwoch, Makowski, Michalak (o propozycji z Górnika TUTAJ), Wieteska i Bartczak. – Też zdecydujemy, co z nimi. Nie wszyscy z nami zostaną, niektórzy pójdą na wypożyczenie. Ta kadra będzie się w najbliższych dniach kształtowała, po to mamy to zgrupowanie – tłumaczy Magiera.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • Ciekawe czy Langil napalił się powrót?

    • zgubek

      No to jest kluczowa sprawa dla Legii!!!

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli