Maciej DĄBROWSKI: Legia zacznie za chwilę wygrywać każdy kolejny mecz

Autor wpisu: 12 sierpnia 2017 09:14

Maciej Dąbrowski w rozmowie z dziennikarzami po meczu z Piastem sprawiał wrażenie przekonanego, że Legia łapie właściwy rytm. Mówi, że nowi piłkarze się docierają i za chwilę mistrzowie Polski zaczną „wygrywać każde kolejne spotkanie”.

Można powiedzieć po tym zwycięstwie, że Legia pomału wraca do formy?
Każda drużyna potrzebuje zwycięstw. My też. Znamy swoją wartość i wiemy, że ostatnie przegrane mecze to nie był efekt tego, że graliśmy jakoś tragicznie. Ale faktycznie, da się chyba zauważyć, że zaczynamy wyglądać coraz lepiej. Teraz jednak jest taki czas, że gramy co trzy dni i to wszystko się na siebie nakłada. Myślę, że ta forma, o którą pytacie, za chwilę przyjdzie i będziemy wygrywać każde kolejne spotkanie.

Czujecie, że z nowymi zawodnikami zaczynacie wreszcie nadawać na boisku na tych samych falach?
Myślę, że oni pomału łapią pewność siebie, więc nasze zgranie będzie jeszcze lepsze. W żadnym zespole tak nie jest, że nowi piłkarze przyjdą i od razu wejdą w system, który drużyna trenuje od roku albo dłużej. Potrzebują czasu, aby nauczyć się naszych schematów. Nie da się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki sprawić, żeby grali tak, jak wszyscy by tego oczekiwali. Ale z Piastem zaprezentowali się dobrze. Armando popisał się ładną asystą, Krzysiek Mączyński zdobył bramkę na 2:1, więc widać, że ta drużyna się scala i myślę, z każdym meczem będzie lepiej.

Piast was czymś zaskoczył?
Raczej nie, ale wbrew pozorom to nie był łatwy mecz.

Ale nie da się ukryć, że kluczową dla losów spotkania była interwencja Michała Pazdana kwadrans przed końcem, bo gdyby wtedy Piast wyrównał, różnie mogłoby się to dla was skończyć, prawda?
Zgadza się, to zdecydowanie była kluczowa sytuacja. Złapał nas moment dekoncentracji i musimy pracować nad tym, żeby coś takiego w czasie meczu nam się nie przytrafiało. Poza tą sytuacją i sytuacją z końcówki, gdy strzelił gola, rywal nie stworzył sobie chyba żadnej innej okazji bramkowej. My na pewno mieliśmy ich więcej. Gdyby udało się trochę lepiej przy tych akcjach zachować, na pewno zdobylibyśmy więcej bramek.

Myślicie już o walce o Ligę Europy?
Tak. Plan na czwartkowy mecz z Sheriffem jest jeden – wygrać i przy tym nie stracić bramki. A najlepiej, gdyby to zwycięstwo było przekonujące. Tak żeby na rewanż jechać z dobrą zaliczką i spokojnymi głowami.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli