Łukasz Broź: Cały czas muszę udowadniać, że zasługuję na grę w Legii

Autor wpisu: 9 grudnia 2017 19:14

– „Broziu” cały czas musi udowadniać, że zasługuje na grę w Legii – już się do tego przyzwyczaiłem – mówi prawy obrońca drużyny z Łazienkowskiej. Ku zaskoczeniu ekspertów to Łukasz Broź w tym sezonie jest podstawowym piłkarzem Legii, choć przecież wydawało się, że to Artur Jędrzejczyk będzie grał częściej. A jednak „Jędza” najpierw bardzo słabo zaczął sezon, a później przyplątały mu się dwie kontuzje. Trener Romeo Jozak – nawet gdy miał do dyspozycji obu zawodników – stawiał na Brozia. A ten odwdzięczył się nie tylko dobrą grą w obronie, ale także asystami i golem w meczu z Pogonią. Prawy obrońca przeżywa właśnie w Legii drugą młodość. Naszym gościem w Studio Fortuna był Łukasz Broź.

Urodzony w Giżycku zawodnik za kilka dni kończy 31 lat. Od Romeo Jozaka dostał sporo zaufania i złapał pewność siebie, jaka jest niezbędna przy jego stylu gry. – Ja staram się grać w piłkę, wyprowadzać ją z obrony czasem nawet przy pewnym ryzyku. Nie lubię kopać na oślep. Nie wszystkim to pasuje, nie każdy lubi takie ryzyko. Widać poprzednim trenerom to nie pasowało – mówi nam Broź w Studio Fortuna.

Łukasz to pozytywna jednostka. Zawsze uśmiechnięty, chętny do działań społecznych i łatwo się nie poddaje. Za trenera Czerczesowa nie pograł zbyt dużo, faworytem Rosjanina był Artur Jędrzejczyk. Później z wysoką formą wystrzelił Bartosz Bereszyński, więc Broź grę Legii oglądał z ławki rezerwowych lub z trybun. – Bartka sprzedano za granicę, ale do klubu wrócił Artur i znów miałem silnego konkurenta. Ale cóż, nie załamałem się, pomyślałem: no to znowu będzie walka. Choć nie byłem faworytem tej rywalizacji – mówi Broź.

Łukasza – który wcześniej grał w Widzewie – zapytaliśmy także o to, czy po transferze do Legii może jeszcze swobodnie zrobić zakupy na Piotrkowskiej w Łodzi, czy może po ulicach tego miasta chodzi w kominiarce.
W rozmowie nie zabrakło także wątków bieżących, bo chcieliśmy wiedzieć jaka jest prawda o aktualnej dyspozycji Legii. Już się wydawało, że po zwycięstwie z Górnikiem Zabrze i wywalczeniu pozycji lidera coś się w drużynie Jozaka ustabilizowało, ale potem przyszła porażka w Kielcach z Koroną i tylko remis z Sandecją.
– Musimy w każdym meczu być maksymalnie skoncentrowani, jeśli tego brakuje od razu mamy kłopoty. W tych dwóch ostatnich meczach chyba zabrakło tej koncentracji, ale także determinacji na boisku i zadziorności – mówi Łukasz.

A już w sobotę o 20.30 Legia gra z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, rywalem co najmniej niewygodnym. – Coś w tym jest, że trudniej nam się zmobilizować na spotkania z rywalami z dołu tabeli. Na mecze z Górnikiem Zabrze, Lechem czy Wisłą Kraków pełna mobilizacja jest już przy wysiadaniu z autokaru. Dlatego z niżej notowanymi przeciwnikami każdy z nas musi mocniej niż zwykle popracować nad koncentracją i mobilizacją – wyjaśnia Broź.
Zapraszamy do obejrzenia wideo Studio Fortuna.

Tu obejrzycie także pozostałe nasze materiały z legionistami:
Michałem Kucharczykiem
Michałem Pazdanem
oraz prezesem Legii Dariuszem Mioduskim

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Fortuna | Legia Warszawa

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli