Leśnodorski rozstaje się z funkcją prezesa, Wandzel żegna się z klubem. Mioduski przejmuje oficjalnie Legię

Autor wpisu: 22 marca 2017 13:52

Dziś czas pożegnań na Łazienkowskiej. Już oficjalnych. Bogusław Leśnodorski przestał być prezesem Legii, Maciej Wandzel odszedł z klubu. Obu udziałowców, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wykupił Dariusz Mioduski, który obejmuje też funkcję prezesa.

Od paru miesięcy w Legii, a w zasadzie w jej władzach, działo się wiele. Tak jak wcześniej dużo było wywiadów, postów na Twitterze, czy wzajemnie wbijanych sobie szpilek obu stron konfliktu właścicielskiego, tak w ostatnim czasie wszystko przycichło. Przynajmniej publicznie. Przecieki o rozwiązaniu sytuacji na zasadzie pojedynku „shoot-out”, potem o podpisaniu porozumienia, a w końcu o tym, że Dariusz Mioduski samodzielnie przejmie klub z Łazienkowskiej i wykupi udziały Leśnodorskiego i Wandzla, w sposób kontrolowany przedostawały się do mediów.
To, co było ciągle nieformalną informacją, dziś stało się faktem. Z klubem oficjalnie pożegnał się Wandzel, któremu nie po drodze było z Mioduskim. Jak napisał w oświadczeniu: do zobaczenia na meczach Legii w roli kibica. Jak się okazuje, nie tylko rola kibica mu pozostała, bo do końca kadencji Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. będzie reprezentował w niej Legię.

Pożegnanie opublikował też Leśnodorski. Tyle że on, w przeciwieństwie do Wandzla, w klubie zostaje. Ale już nie w roli prezesa tylko przewodniczącego rady nadzorczej.

Leśnodorski, wraz z dotychczasowym wiceprezesem Jakubem Szumielewiczem, wydali też ostatni komunikat jako zarząd klubu:
Po ponad czterech latach przestajemy dziś tworzyć Zarząd Legii Warszawa. To było 1565 dni pełnych dumy, ale i odpowiedzialności. Znamy tę liczbę dokładnie, bo każdy z tych dni był dla nas równie istotny i żadnego z nich nigdy nie zapomnimy […]
Odchodzimy z przekonaniem, że kolejnym pokoleniom przekazujemy Legię Warszawa silniejszą i mocniejszą, niż była przed naszym przyjściem. Nie żegnamy się – mówimy: „do zobaczenia przy Łazienkowskiej!

Teraz czas na pierwsze odezwy do kibiców, ruchy personalne i konkretne działania jedynego od dziś właściciela i już oficjalnie także prezesa Legii – Dariusza Mioduskiego. Na razie ogłoszono, że do zarządu wszedł Jarosław Jankowski, ale w najbliższych miesiącach skład zostanie poszerzony.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • ursynów

    Umarł król , niech żyje król Dariusz Kędzierzawy.Wzorem cesarstwa rzymskiego powinien wydać edykt, a w nim zawrzeć to co będzie w Legii obowiązywać w okresie jego rządów.
    Jako kibic Legii tak sobie marzę,by:
    – Legia strzelała zawsze o jedną bramkę więcej od przeciwnika,
    – Trybuny stadionu były zawsze pełne i był super doping,
    – Transfery były przemyślane i trafione,
    – Gra Legii dawała wszystkim satysfakcje,
    – Legia w końcu zagrała w lidze mistrzów.
    Ktoś mądry powiedział,że wszystko jest możliwe, a co nie jest, zajmuje tylko trochę więcej czasu.I ja stary kibic,naoczny świadek pierwszego mistrzostwa Legii w I Lidze,jestem pewien,że jeszcze kilka majstrów zobaczę.Czego sobie i Dariuszowi Mioduskiemu życzę.
    Ponoć największym przeciwnikiem marzeń jest portfel, to pełnego portfela też życzę Prezesowi.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli