Jest ryzyko? Ale tylko na to, że błędy Sa Pinto zostaną obnażone

Autor wpisu: 2 kwietnia 2019 23:39

Legia przeciwko Jagielloni będzie miała na ławce trenerskiej Aleksadara Vukovica ze świeżą licencją i Marka Saganowskiego, który prowadził juniorów. To będzie prawdziwe ryzyko. Ale nie ich , tylko Ricardo Sa Pinto, na obnażenie jego błędów. Obaj byli piłkarze Legii zaczną od tego, że będą wystawiać zawodników na swoich pozycjach, do tego nie pozwolą sobie na ekstrawagancję, jaką jest grzanie ławy przez najlepszego zawodnika drużyny.

W niedzielnym meczu Legii z Wisłą w Krakowie, William Remy, który mógłby zagrać na każdej pozycji – np. mógł zastąpić na pozycji środkowego pomocnika wykluczonego Cafu – przesiedział 90 minut na ławce. To było totalne marnowanie potencjału drużyny.
Być może już w środę okaże się, że Legia nie jest jednak takim „składem desek”. Mówi się o nietrafionych transferach. Są takie, oczywiście. Są… albo i nie, bo tak naprawdę nie wiemy kim są gracze, którzy przyszli do Legii.  Wiadomo za to, że większość tzw. „starych” notuje nieustający spadek formy.
Na Łazienkowskiej pewnie nawet Cristiano Ronaldo grałby piach, bo jego rodak kazałby mu śmigać na pozycji bocznego obrońcy. Jeśli chodzi o Portugalczyków, to Sa Pinto zaliczył zjazd podobny do Jose Mourinho, bo zaczął czyścić, zniechęcać, rządzić. Ciekawe, kto będzie legijnym Pogbą, kto nagle odzyska formę i plac? Może Miro Radović? Że za stary? Spójrzmy na jego sylwetkę, na wyszkolenie techniczne i doświadczenie, zajrzyjmy w metryki czołowych strzelców Ekstraklasy:
•17 goli – Angulo (rocznik 84)

•14 – Paixao (84)

•13 – Robak (82)

Radovic? 1984. Dziękuję.

Do pewnego momentu wydawało mi się, że w szaleństwie Sa Pinto jest metoda, że ma pomysł, że po nieudanym meczu z Cracovią okaże się, że Legia zagra jak  z nut. Dlaczego? Bo nie mieściło mi się w głowie, że można popełniać takie błędy. Tych błędów nie da się powtórzyć i o tę wartość Legia Vukovicia i Saganowskiego powinna być lepsza od Legii Sa Pinto. Po pracy „maga” rodem z Porto nawet pozostawienie zespołu bez trenera nie wydaje się być zbyt wielkim ryzykiem.
Tematu szatni, kultury osobistej i atmosfery nie rozwijam, bo to – jak mówi klasyk – oczywista oczywistość.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • zgubek

    Jest ryzyko? No jest, ale w życiu trzeba ryzykować,bo właśnie na tym polega życie. Sa Pinto nie ma już w Legii i to jest dobra wiadomość. Teraz do końca tych rozgrywek drużynę będą prowadzili byli gracze Legii: Vuko i Sagan- to ludzie , którzy w tej Legii kupę zdrowia zostawili, którzy czują co to Legia i jak ją jeść.Nie wymagajmy od nich cudów, bo to co zostawił po sobie szarlatan z Portugalii, wymaga dużego wysiłku by przywrócić dawną Legię.W tej drużynie jest potencjał,tylko trzeba go uwolnić. A czy duet VS tego dokona? Oby, bo kto nie ryzykuje, ten przegrywa dwa razy.A co do starości. Teraz ludzie żyją coraz dłużej, a wiek w którym jest Radović,czy ciut młodsi Hamalainen, Jędrzejczyk czy Hlousek to wiek, w którym facet może jeszcze dużo i ciut więcej.Wiem to po sobie.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli