Magiery plan na Cracovię, czyli „Necid musi być przygotowany na szansę, którą może dostać w każdej chwili”

Autor wpisu: 21 kwietnia 2017 12:27

Odkąd przyszedłem do Legii, zespół wciąż musi gonić rywali. Wtedy jednak strata była duża, teraz jest mniejsza. Cel natomiast wciąż się nie zmienia: Legia zawsze musi być pierwsza – mówi Jacek Magiera przed ostatnim spotkaniem w rundzie zasadniczej.

By Legia po 30 kolejkach była pierwsza i przed rundą finałową znalazła się w komfortowej sytuacji, musi bezwzględnie wygrać na wyjeździe z Cracovią. Rywal niby z tych walczących o utrzymanie, nie oznacza to jednak, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Wręcz przeciwnie. – Wiem, że przeciwnicy będą walczyć od pierwszej do ostatniej minuty, szanujemy Cracovię, niemniej nie wyobrażam sobie sytuacji, w której od początku do końca nie będziemy walczyli o zwycięstwo – mówi Magiera.

Problemem będzie na pewno brak pauzującego za kartki Vadisa, czyli faceta, który w tym sezonie ciągnie grę Legii niemal w każdym spotkaniu. Kto za niego?
– Mam pewną koncepcję. Do dyspozycji jest Miro Radović, Kasper Hamalainen, Dominik Nagy, Sebastian Szymański oraz Waleri Kazaiszwili. Jeden z nich zastąpi Vadisa – tłumaczy dyplomatycznie trener Legii.
Trudno jednak przypuszczać, by Magiera bawił się teraz w jakieś eksperymenty, więc wszystko wskazuje na to, że na pozycji nr 10 zagra Radović, po bokach Guilherme i Hamalainen (ewentualnie Nagy), a przed tą trójką na szpicy Kucharczyk. Chyba że…
– Do dyspozycji jest już też Tomas Necid. W spotkaniu z Koroną zasiadł na ławce rezerwowych, teraz jest gotowy do gry i musi być przygotowany na szansę, którą może dostać w każdej chwili. Wtedy będzie musiał ją bezwzględnie wykorzystać. Bardzo ważne jest nastawienie zawodnika i koncentracja – przyznaje Magiera.

Szkoleniowiec Legii dodał też, że nieudane spotkanie z Koroną (0:0) to już przeszłość. – Byłem po tym meczu niezadowolony, ale nie mogło być inaczej po spojrzeniu na to, jak graliśmy. Temat jest już jednak zamknięty. Musimy wyciągnąć wnioski i być mądrzejsi. Liczę, że odpowiemy czynami. Mam nadzieję, że będziemy w kolejnych meczach grać zgodnie z naszymi zasadami. Patrzę na to, co będzie przed nami, bo na przeszłość nie mamy już wpływu. W sporcie liczą się zwycięstwa. Straciliśmy ostatnio dwa punkty, choć niektórzy powiedzą, że zyskaliśmy jeden, bo Korona była bliższa wygranej. Korona była dla nas sygnałem ostrzegawczym i musimy zdawać sobie sprawę, że koncentracja przez cały mecz jest bardzo potrzebna. Pamiętamy, że po meczu z Cracovią mamy do rozegrania siedem najważniejszych meczów. Wtedy wszystko się rozstrzygnie.

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Legia Warszawa

  • gryf01

    Gui, Rado i Nagy, Kuchy na szpicy i standardowa obrona z Moulinem, Kopą, Pazdkiem, Dąbkiem, Hlouskiem i Jędzą. Tak być musi, nie widzę inaczej.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli